CYTAT(luchessi @ 12.12.2007 - 19:56)

Mała ankieta dotycząca naszego podejscia do życia.
Jestem poszukiwaczem
Jestem znalazcą
Trafniejsze pytanie jak dla mnie brzmi:
Jestem odbiorca swiata czy jego Kreatorem?
"Czy rzeczywistosc kreuje mnie czy ja já?" What The Bleep Do We Know
Wg Biblii Bog STWORCA stworzyl mnie na Swoje podobienstwo,wiec mam potencjal Stworczy....o dziwo wiele systemów duchowych mówi o Makrokosmocie,ktory jest odbiciem Mikrokosmosu(mnie) Taoizm,Buddyzm(rzeczywistosc jako sen-maya-iluzja i ja,ktory Sni),Szamanizm (Huna-"Swiat jest taki jaki mysle,ze jest")
dobrze dobrze pominmy teologie bo to dla wielu sliski temat....no a co z odkryciami fizyki kwantowej o naturze swiata,ktory widzimy??
To juz nie jest baja ani opium dla ludzi...
Jesli wiec na momant przyjmiemy,ze stwarzam tu i teraz nasza rzeczywistosc to jesli postrzegam siebie jako np Nie Kreator to takiego Siebie doswiadcze i BEDE MIAL RACJE:)
Jezeli wychodze z zalozenia,ze jestem poszukujacym (czegokolwiek) Boga,oswiecenia,pieniedzy,latwej metody na obe,mleka w sklepie to takim sie bede w kólko doswiadczal...
Bedac swiadom siebie jako Kreatora trudniej zrzucic cos na kogos,bo cala odpowiedzialnosc jest w nas a to na poczatku moze nie pasic...no bo jak przeciez to miala byc wina systemu,bozi,religii,zony a tu sie okazuje,ze trza sie sobie przyjrzec i zadac pytanie co we mnie jest,ktore przekonanie i wzorzec sie zamanifestowal?
A w wedrowce naszej istoty troche tych programow,wzorcow jest...chociazby to jedno obecne zycie...najwiekszy i chyba najgrozniejszy program to archetyp Ofiary(sic!) i ta baja,ze mi czegos brakuje hahhaha no tak,mowisz-masz!
dla niektorych to ciagle bajki,i z pewnoscia maja racje:)))
Szacuneczek dla calego stworzenia!