Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Agresja
Mishah
post 13.12.2007 - 15:06
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 289
Dołączył: 05.08.2007
Nr użytkownika: 1704




Wątpię, że ten temat się rozwinie, ale czuję jakąś potrzebę wyrzucenia tego z siebie. Kiedyś byłem zagorzałym fanem mangi i anime. Ostatnio kiedy widzę te infantylne nimfetki rysowane w stylu manga, o modrych oczach na pół twarz i wyrazie twarzy mówiącym "zaopiekuj się mną" to wzbierają we mnie jakieś pokłady agresji. Mam ochotę wytarmosić taką postać za ucho. Mam to już od jakiegoś czasu. Ale ostatnio zauważyłem nowe implikacje tego dziwactwa. Kiedy widzę nadmiernie puchate zwierzątka, albo nawet twarze uśmiechnięte w stylu świętego, który głaszcze dzieciątko po głowie, albo oczy (o to najbardziej mnie wqrwia) te takie głębokie, bezdenne ze zmarszczkami od uśmiechu po bokach to też wzbiera we mnie coś takiego, że trudno to opisać. Mam ochotę podbić takie oko i zmazać ten uśmiech z twarzy. Pojawiły się jeszcze dalsze objawy podobnej agresji. Są dosyć świeże bo trwają już ze trzy dni, ale jak słyszę o CBM, czyli energii czystej bezwarunkowej miłości to mam ochotę chwycić za ręcznik i machając nim rozproszyć opary tej dziwnej energii.

Co ciekawe wqurwiają mnie tylko zewnętrzne objawy CBM typu nadmierna wesołość, infantylność, oczy w stylu "kocham cały świat". Sama w sobie energia CBM nie budzi we mnie negatywnych odczuć, ale zewnętrzne pozory tej energii budzą we mnie Hulk'a , Hyde'a , agresora... AGHHHEER!!!

...ot takie dziwactwo- ulżyło mi :)
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Mishah
post 14.12.2007 - 00:20
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 289
Dołączył: 05.08.2007
Nr użytkownika: 1704




Hehe jak mnie moje WJ rozumie :D

CYTAT(Plantator-Dziubas @ 13.12.2007 - 23:00) *
Poczekaj, aż mi ksiądz wodę święconą przywiezie :D


Wody święconej się nie boję :p

CYTAT(PiRo @ 13.12.2007 - 23:19) *
BĄDŹ SOBĄ NAWET JAK NIKOGO NIE KOCHASZ, PRZYNAJMNIEJ BĘDZIESZ PRAWDZIWY...
Nie tylko CBM mnie wkurza, jest cała masa takich "praw" i poglądów zaczerpniętych z tekstów ezoterycznych i duchowych na dzień dobry uznanych za prawde i klepanych na prawo i lewo... to jest smutne...


A tu już poważniej, święta prawda. Cały świat uczy człowieka, kiedy "powinien" czuć jakieś uczucia. Na cmentarzu powinienem czuć zadumę, czytając o patriotycznym bohaterze powinienem zapłakać rzewnymi łzami nad jego losem, widząc puchatego, różowego potworka, o dużych oczach powinienem obudzić w sobie instynkt opiekuńczy.

Ale każdy jest inny i odczuwa swoje emocje w innych okolicznościach. Zachowując się jak małpka, która działa tak, że za banana okaże wyuczoną emocję nigdy nie odczuje się tego co "nas naprawdę porusza". Nie wzbudzam sztucznie CBM do każdego nieporadnego obiektu, ale jak widzę coś co mnie prawdziwie porusza, to promieniuję czymś niespotykanie silnym.

Wydaje mi się, że to modne zachowywać się jak święty, który pogłaszcze dziecko po główce, a potem da mu lizaka. To ładnie na zewnątrz wygląda. Ktoś wtedy powie, że jesteśmy tacy "głębocy", ale to z głębią nie ma nic wspólnego. Wiem, bo odkąd przestałem zawracać sobie głowę wzbudzaniem emocji, a zacząłem słuchać emocjonalnych reakcji mojego ciała, to "naturalne" emocje są tak silne, że wytrącają mnie w inne stany świadomości. Sztuczna emocja ładnie się błyszczy, ale nie ma żadnej mocy sprawczej. Podam przykład: Jest miłośnik zwierząt, który cały czas błyszczy sztucznymi emocjami i piszczy "o jaki ładny piesio!!", ale jak komuś dzieje się krzywda to schowa się gdzieś żeby przypadkiem nie oberwać. Jego emocje nic nie potrafią. Zdarza się czasem, że dziecko zostaje przygniecione przez coś strasznie ciężkiego i matka podnosi ciężar, którego normalnie nie potrafiłaby dźwignąć i ratuje swoje dziecko. Jej miłość jest "prawdziwa" nie skażona sztucznością, jest naturalna i dlatego jej moc sprawcza jest tak ogromna.
Profile CardPM
+Quote Post

Posty w temacie
- Mishah   Agresja   13.12.2007 - 15:06
- - Aloha Surfer11   Lek rodzi agresje...trza wybadac czego sie tak lek...   13.12.2007 - 15:20
- - set.h   Ja też tą cała CBM mam daleko w d...   13.12.2007 - 15:49
- - Conchita   Mam wrażenie Miszka, że denerwuje Cię raczej fa...   13.12.2007 - 16:49
- - Mishah   CYTAT(Conchita @ 13.12.2007 - 16:49)...   13.12.2007 - 17:12
- - pieczywo   Tez bylem fanem mangi... ale czy usmiechy gumisow,...   13.12.2007 - 17:19
- - Plantator-Dziubas   ---   13.12.2007 - 18:48
- - Mishah   CYTAT(Plantator-Dziubas @ 13.12.2007 ...   13.12.2007 - 21:10
- - Artur_flyer   CYTAT(Mishah @ 13.12.2007 - 15:06) A...   13.12.2007 - 21:15
- - Mishah   CYTAT(Artur_flyer @ 13.12.2007 - 21...   13.12.2007 - 21:28
|- - Plantator-Dziubas   ---   13.12.2007 - 23:00
- - Artur_flyer   Hihihihi, Mishah. A jeżeli będziesz miał kiedy�...   13.12.2007 - 21:34
- - pieczywo   CYTAT(Mishah @ 13.12.2007 - 21:28) N...   13.12.2007 - 21:53
|- - Mishah   CYTAT(pieczywo @ 13.12.2007 - 21:53)...   13.12.2007 - 22:57
- - AlektO   Agresja się rodzi jak masz jakiś problem z czym�...   13.12.2007 - 22:59
- - r_m   CBM dla Ciebie Miszka   13.12.2007 - 23:07
- - PiRo   Misha mnie tez wkurza to CBM czasem do czerwonośc...   13.12.2007 - 23:19
- - Conchita   No dobra, użyję sobie (grrry brry): Słuchajcie...   14.12.2007 - 00:28
- - Raziel   Łatwo powiedzieć, ale w większości przypadków...   14.12.2007 - 15:10
2 Stron V   1 2 >


Go to the top of the page
Start new topic