|
witam!
Wiele lat temu zainteresowalem sie budda.Przeczytalem ksiazke czy dwie i postanowilem pomedytowac.Po okolo 15 minutah doznalem niesamowitego uczucia,to tak jakby moje cialo astralne unioslo sie ponad glowe. Z tym tematem bylem na stronie o medytacji,przekierowali mnie tu.Co ciekawe nazwali moj stan jako efekt uboczny medytacji,-mniejsza z tym.Tutaj zaczynaja sie moje pytania i prosze o odopowiedz:
1.w jakim stanie bylem(to juz chyba oczywiste) 2.czy cale doswiadczenie OOBE dzieli sie na jakies "szczeble",jaki poziom osiagnalem 3.co byloby dalej,poniewaz bylem pewien ,ze moge posunac sie dalej i poleciec gdzies daleko,ale balem sie ze nie wroce do ciala fiz....czulem sie jakby na takiej cienkiej nitce...Moglbym poleciec gdziekolwiek i wrocic.Jak dlugo mozna byc poza cialem fizycznym,czy jest to tylko stan umyslu? 4.czy moge zobaczyc dzieki temu 4ty wymiar lub nawiazac polaczenie ze swiadomosciami z tego lub z wymiarem 6tym?
Przy kolejnych probach OOBE juz bylo gorzej z osiagnieciem takiego stanu.pewnie za slabo sie koncentrowalem. Niekiedy miewam tez ciekawe uczucia gdy sie odpreze na moment w fotelu lub bedac gdziekolwiek ,zamkne oczy ,skupie sie i....czuje sie jakbym rosl.Czuje sie niesamowicie wielki i ...taki jakby ponad wszystkim.Jak to okreslicie? Jesli ktos ma pojecie ,a na pewno znajdzie sie nie jedna osoba to prosze o pomoc.
Dziekuje za pomoc .Pozdrawiam
D4
|