CYTAT(kopek_2 @ 19.02.2007 - 20:24)

A czy możliwe jest, jakby się bardzo mocno poprosiło pomocnika o to żeby mnie zabrał z tego świata to mógłbym umrzeć???
za udział w 'trwałym oddzieleniu ducha od ciała istoty czującej' grożą sankcje karmiczne nawet gdyby twoi przewodnicy bardzo chcieli (a zapewne nie chcą i chcieć nie będą) nadal uwikłani są w karmę - prawo przyczyny i skutku a więc za taki czyn mogło by ich spotkac coś naprawdę nieprzyjemnego z odrodzeniem sie w świecie zwierząt włącznie (ci co wiedzą o czym mówie to wiedzą reszta lepiej żeby nie wiedziała :D). z twojej wypowiedzi wnioskuję że płyną w twojej głowie jakieś myśli samobójcze chyba. żeby wszystko było jasne : SAMOBÓJCY ODRADZAJĄ SIĘ W ŚWIATACH PIEKIELNYCH I PRETÓW , PRZY ODROBINIE SCZĘŚCIA W ŚWIECIE ZWIERZĄT. JEŚLI CI NIE STRASZNE URODZENIE SIĘ TUŻ PO ŚMIERCI JAKO DAJMY NA TO WIEPRZ I WPIEP. CODZIENNIE OTRĘBÓW PO TO ŻEBY JAKIS ZŁY RZEŻNIK CIĘ WRZUCIŁ ŻYWCEM DO WRZĄTKU (BYŁO W TELEWIZJI O TAKICH PRAKTYKACH) TO MOŻESZ SOBIE SMIAŁO PLANOWAĆ AKT OSTATECZNY. RADZIŁBYM SIE JEDNAK ZASTANOWIĆ CZY NIE SZKODA MARNOWAĆ TAK DOBREGO DARU JAKIM JEST URODZENIE SIĘ W CIELE CZŁOWIEKA bo natępnych pare wcieleń mozesz spędzić w miejscach znacznie gorszych niż najgorsze jakie pamiętasz.