|
Oj, gdyby dało się żyć bez jedzenia... np. miłością samą w sobie , albo - jak wyżej przyjacielu napisałeś - światłem . Ja niestety nie jestem w stanie odmówić sobie wysmażonego rumsztyka, mięska z grilla ,albo super żarcia z mack-a ,lub KFC . Apeluję tu do wszystkich wegetarian !!! Jak możecie sobie odbierać przyjemność jaką sprawia jedzenie mięcha??? W wakacyjny ciepły czas co dwa-trzy dni robimy grilla i pochłaniamy z kilkoma innymi osobami masę różnej maści zwierzęcych szczątków :) popijając obficie browarem ,albo zimną wódką .Życie jest ciężkie i w całym tym ziemskim zamieszaniu nie można odbierać sobie takich przyjemności . Jakiś czas temu zamelinowaliśmy się ze znajomym na kilka dni u pewnego człowieka .Miał wobec nas dług wdzięczności ,więc sponsorował alkohol i takie tam . Poczęstował nas też królikiem , jak się później okazało był to kotek . Sam nie wiem do tej pory ,czy faktycznie zjedliśmy kocura zapijając wódką .Smak jednak tego zwierzęcia sam w sobie nie budził żadnych zastrzeżeń :) ale nie smakował jak króliczek . Smacznego !!!
|