CYTAT(Plantator-Dziubas @ 18.12.2007 - 19:01)

A ja to wymyśliłem?? To czy ktoś podczas obe, jest świadomy tego, że jest poza ciałem, albo że śni o byciu poza ciałem, albo że umarł, to również są doznania subiektywne - dla ciebie obe to wyjście z ciała, dla mnie to zwyczajne ld, tyle, że fakt świadomości bycia władcą w wykreowanej krainie wpływa na jakość owej krainy - przy obe wpaja się ludziom mnóstwo ograniczeń, fazy, etc co powoduje, że większość ludzi rzadko ma obe a jak ma, to kiepskie, a mogli by mieć piękniejsze doznania, gdyby zmienili pogląd o obe, lub chociaż wpoili sobie, że w ospuo, to oni rządzą i nikt inny i to jaką tam ma się fazę zależy w dużej mierze od naszego widzimisia.
Co rozumiesz pod pojęciem 'realne' bo może źle cię zrozumiałem po prostu...
rozumiem twoj punkt widzienia. dla ciebie obe to ld. ciekawi mnie czy miales jakies obe kiedys (nie wywolane w ten opisany tutaj sposob tzn przez ld). w obe nie jestes w wykreowanej krainie ktora mozesz dowolnie zmieniac jak sie dostroisz. jestes w swoim , nieco zmienionym, pokoju , lewitujesz nad wlasnym cialem i niespecjalnie mozesz cokolwiek zmienic, to zdecydowanie nie jest sen , powtarzam : jest wyrazna roznica i poczucie realizmu ... wiedzialbys o czym mowie jakbys to poczul. w/g ciebie ci wszyscy co przezyli obe mieli sen, tylko jak to mozliwe ze tyle osob mialo ten sam sen? pozatym piszesz ze ludzie moga zmienic poglad o oobe to jak wyjasnisz to ze ludzie nie majacy wczesniej styku, pojecia o oobe doznaja go? hmmm ale to chyba nie temat pod tytulem : sceptycy vs podroznicy :)