Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Ld>obe Czy Ld>ld, A może jeszcze inaczej ?
grej3333
post 18.12.2007 - 17:18
Post #1

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 99
Dołączył: 30.11.2007
Skąd: Zakopane
Nr użytkownika: 2739




Witam serdecznie wszystkich użytkowników tego wspaniałego forum.
Dzis rano o godzinie 8 postanowiłem wrócic do łózka i jeszcze się przespać. Nie myślałem o LD ani OOBE byłem potwornie zmęczony i marzyłem jedynie o głębokim śnie.
Okey Zasnąłem i olśniło mnie wspaniale we śnie i od tej pory byłem świadomy. Miałem LD to pewne.
Gdy stałem sobie tak w tym śnie nagle olśniło mnie ( po raz 2 ) że moge to wykorzystać do OOBE , a nigdy nie wyszedłem wiec była to okazja niepowtarzalna. Powiedziałem sobie we śnie '' WYCHODZE! '' i próbowałem wstać. No i pięknie przeniosłem sie natychmiastowo do pokoju siostry ( była noc ) i wyszedłem z ciała. Klęczałem w pokoju siostry patrząc na okno i nagle obraz mi sie zamazywał i przypomniałem sobie wtedy że musze sie dostrojic!. Zacząłem ile tylko wleźie trzeć rekami o dywan. Obraz sie pokazał. Ja zaczołem powoli latać po okolicy , odpychałem sie rękami od powietrza i unosiłem sie. Byłem świadomy.
Obudziłem sie w moim pokoju.
Teraz wnioski:
We śnie pomyślałem o tym żeby wyjsc z ciała poprzez szybkie wstanie lecz przeniosłem sie do pokoju siostry i z godziny 8 rano zrobiła sie godzina wieczorowa mysle okolo 23.
Teraz pytania:
1. Dlaczego jeżeli postanowiłem szybko wstac w LD ( 1 snie ) to nie wstalem i nie miałem OOBE rzeczywiscie tylko przeniosłem sie.
2.Czy to ''wyjscie'' było OOBE czy tylko może świadomy sen o OOBE? Hmmm
3.Jak wy to widzicie?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
VVi
post 19.12.2007 - 01:08
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




Umysł jest dzikim nieokiełznanym zwierzęciem. Możemy mieć OBE do świata fizycznego i nie móc nic stworzyć, niczego zmienić, ale jak na siłę (phi - właściwie to bardzo łatwo) zaczniemy próbować, to się uda, ale tylko dlatego, że nas przefazuje do astrala, bliżej do naszego OSPUO (prywatny astral). Wszystko jest płynne, granice się zacierają. Ale jeśli ktoś chce udać się do koleżanki, żeby ją w realu zobaczyć pod prysznicem naprawdę, to nie może wyjść/przefazować do astrala (musi być silnie zaczepiony w fizczynym ś.), bo najprawdopodobniej zobaczy jej atrapę pod prysznicem, ewentualnie odzwierciedlenie fizycznego świata w świecie astralnym, bo i takie cuś jak mniemam jest możliwe.

Do wszystkich! (do mnie też)
Zawsze i wszędzie staram się powiedzieć, że określenie zjawiska zależy od jego definicji. Również tutaj na tym forum nie zostały przyjęte przez wszystkich żadne ścisłe definicje, żadnego zjawiska. Każdy pod daną nazwą rozumie coś innego, stąd dyskusje, które potrafią się przerodzić w kłótnie.
Jakby ktoś nie zauważył, Darek wrzucił wszystkie zjawiska to wora z nazwą OBE (no chyba że jestem głupia i czegoś nie zrozumiałam), Monroe nie znając pojęcia LD również pod tą nazwą OBE miał LD, bo nie miał pojęcia co to jest. Być może teraz jego instytut to rozróżnia, ale w jego trylogii nie ma takiego rozróżnienia.
Definicje, definicje, definicje, szufladkowanie. Bez definicji dupa zimna. Szufladkowanie podróży do Poza jest zajęciem przepalającym kabelki w mózgu i pracochłonnym.Wszystkie światy są równie realne, bo tak naprawdę my je tworzymy, nawet ten nasz osławiony fizyczny real. Kwestia jest tylko taka, ile siły umysłu w to włożymy i jak plastyczna jest tkanka, którą chcemy przetworzyć. Na tym polega bycie bogiem/stworzycielem.

Dobra, bo się zaczynam zagłębiać, jak to ja zwykle. Ale nic na to nie poradzę, że dla mnie się wszystko łączy w jedną wielką całość.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic