|
Też sie nad tym zastanawiałem a skoro spekulujemy to ja to widze tak. Mam wrażenie że gdy jesteśmy poza to nasze CF działa jak radar i daje jaźni/nam sygnał do powrotu gdy coś nie gra w naszym ciele, otoczeniu np.
-Zdrętwiała nam ręka. -Za ciepło/zimno -pełen pęcherz itd. To są najczęstsze i najłatwiejsze do wytłumaczenia sygnały bo związane ściśle z naszym ciałem.Ale lećmy dalej.
-Ktoś wchodzi do pokoju gdzie jest nasze CF -Ktoś dzwoni do nas ( dzwonek u drzwi,telefon)
Tu już sprawa sie komplikuje i możemy po spekulować na twoje pytanie.A więc, wszedł do twojego pokoju Kiler:)Na moje to wtedy nasz radar/CF już wie o tym i daje nam sygnał do cofki. Niestety nie oznacza to jednak że sie obudzimy:(, tylko że nasza jaźń wróci do ciała. Powiedzmy że zareaguje tylko co któryś człowiek na takiego kilera. Słyszeliście na pewno takie teksty- Mam czujny sen.Mam leki sen. Te właśnie osoby na moje mają szanse na reakcje.
A skąd CF wie że ktoś do nas dzwoni albo przychodzi? Nie jest to szósty zmysł bo ten to od duchów podobno jest;) No to może jest siódmy zmysł, który daje nam właśnie sygnał że ktoś sie zbliża albo próbuje sie z nami skontaktować (dzwoni tel).Np. psy są znane z tego że wyczuwają powrót pana.Osobiście miałem kiedyś owczarka który wariował 2 dni przed burzą.
Czyli jesteś w ospuo zbliża sie do ciebie kiler= dostajesz sygnał do powrotu. Więc jeśli kiler palnie ci w łeb i w dodatku kula znajdzie mózg :P to zaczniesz z miejsca z którego wszyscy zaczynają czyli CF.
Co o tym sądzicie?
|