|
Hmm, ja nie odczuwam zeza przy oobe, ani nigdzie w ogole. Nawet po obudzeniu sie nie mam zeza (albo nie zdaje sobie z tego sprawy - licho wie). Po prostu nie miewam takich problemow. Nie wiem, moze za malo sie koncentruje, zreszta to nie wazne w sumie. To tetno jest bardziej interesujace (chyba powinien byc oddzielny temat na to :D). Ja osobiscie mam duzo nizsze tetno w czasie relaksacji, ale tuz przed wibracjami tetno mi nagle rosnie do poziomu jakbym biegl, ale tylko na moment, bo pozniej sa wibracje (tez nie jakies wielkie, ale przynajmniej odczuwalne) i juz tetna nie odczuwam. W sumie to nic nie odczuwam. Byl moment ( to juz nawet chyba oobe bylo, choc pewien osobnik sie ze mna nie zgadza - pozdrawiam go serdecznie) w ktorym nagle sie zorientowalem ze moje cialo fizyczne przestalo oddychac - jak sie mozna domyslec rzucilem sie do ciala z powrotem. No i potem to dopiero tetno mialem :D:D:D)
|