|
flyer tez tak mam. Cofniecia moga byc sowodowane kilkoma rzeczami. Mogles stracic koncentracje, mogles chocby podswiadomie pomyslec o swoim ciele, mogles, tez myslec o tak duzej ilosci rzeczy naraz ze nie wytrzymales napiecia energetycznego, mogl tez byc warunek fizyczny: cos cie moglo mocno zabolec, mogles sie w polsnie obrocic i sprawic sobie bol. Ja raz mialem tak, ze przez tydzien nie moglem w ogole wyjsc do oobe z powodu cofania. Zaczalem juz nawet przyjaciela o pomoc prosic, bo nie moglem wyjsc. Po prostu wychodzilem, bylem juz poza cialem, robilem krok... i znowu wychodzilem, bylem poza cialem, robilem krok... i znow to samo i powtarzalo sie w kolko calymi godzinami. Na szczescie juz mi to przeszlo, ale nadal miewam cofniecia, gdy zmieniam nagle cel mojego wyjscia np. wyszedlem aby sie dowiedziec czegos, a nagle pomysle o tym ze warto by bylo "pojsc porozmawiac z kims z astrala" i mnie wtedy wyrzuca na moment :P.
|