|
wywnioskowujac z tego co powiedziales rozumiem ze towarzyszy nam przy kazdym snie, tak, zebysmy nie chodzili po nocy do kibla i nie sikali do kuwety kota :D
PS: a czy jak lunatykujemy to po prostu mielismy problem z "wlaczeniem" paralizu sennego? bo ja (podobno) duzo razy lunatykowalem, na przyklad wyszedlem z koldra z lozka i polazlem do kibla, owinalem sie koldra i polozylem sie na ziemi :D albo moj brat kiedys wstal z lozka, przyszedl do pokoju rodzicow (to bylo ok. 22.00), wzial swojego pantofla i poszedl do lozka. Kiedy moi rodzice poszli do naszego pokoju, zobaczyli, ze moj brat przytula sie do pantofla :D Rano moi rodzice opowiedzieli o lunatykowaniu Damiana (bo tak mial na imie moj brat), a on stwierdzil ze w nocy snilo mu sie ze idzie do pokoju i bierze naszego kotka na rece, a potem idzie z nim do lozka i dalej sie z nim tuli :D
|