|
|
27.12.2007 - 00:49
Post
#1
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Moja przygoda z OOBE zaczęła się około dwóch lat temu... wtedy OOBE znaczyło dla mnie tyle co jakaś ciekawostka. Wyjście z ciała powróciło około rok później- pierwsze próby itp. Jedną próbę przygotowałem niemalże idealnie (tzn zgodnie z tym co wyczytałem w internecie)- pisało, ze potrzeba dużo energii, więc wypiłem dość mocną kawę; pisało zeby zrobić to w zaciemnionym pomieszczeniu, więc zacząłem robić to pod wieczór. Tak jak wyczytałem- duze skupienie na oddechu itp. Po około pół godziny wpadłem w coś w rodzaju euforii (zacząłem sie uśmiechać sam do siebie :P)... niby uczucie przyjemne, ale jednak wolałbym wyjść w końcu z tego ciała(Chciałbym zaznaczyć, ze nie jeszcze nie udało mi się wyjść...)
No dobra tyle sie napisałem (jak już doczytałeś do tego momentu to dzięki :)) A teraz pytania: Czy tą euforie mógłbym nazwać "przedwyjściową"? Czy takie coś może mieć jakikolwiek związek z wychodzeniem z ciała? I trochę mniej związane z tematem: Mam taką płytę KOD http://alfaton.pl/alfasynhrotheta5hz-p-97.html i tak sobie myśle... czy ktoś to ma; i czy ewentualnie to moze pomóc w osiągnięciu oobe? Pozdrawiam :) |
|
|
|
Drag0n Skoro wypiłeś kawe to jak niby miałeś wyjsc ? ... 27.12.2007 - 11:09
szopen93 Może nieświadomie się naćpałeś? (ta twoja eu... 27.12.2007 - 11:29
mind trainee Moim zdaniem wchodziłeś po prostu w stan przyjem... 27.12.2007 - 11:41![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |