CYTAT(Draq @ 27.12.2007 - 20:44)

Vvi miałęm takie same zdanie co ty, ale LD= OBE jednak. Sen może być eteryczny jak najbardziej, mimo iz najczęściej jest astralny. Czasami wylewa sie na plan snu energia eteryczna która ma poetyckie przekazy :). W oobe możemy swiadomie wybrać plan na ktory trafiamy pod warunkiem ze umiemy panować nad sobą, w ld jest to uzależnione od tego które z ciał przeważa.
Tak LD to jest OBE, ale OBE to nie zawsze jest LD. Czy to tak trudno zrozumieć?
Widzę właśnie, że następuje dążenie społeczeństwa do podziału - tak jak kiedyś podzielili się chrześcijanie. Zaczyna kształtować się mit, a prawda się zaciera. Nie twierdzę, że mam całkowitą rację. Chodzi tylko o to, by trzymać się pierwotnych definicji. Jeśli nie doświadczyło się wszelkich form podróży, nie można stwierdzić jednoznacznie, że OBE to tylko i wyłącznie LD. Nie powinno definiować się zjawiska na podstawie ćwiczeń jakie wywołują zjawisko, bo to samo ćwiczenie może wywołać bardzo różne zjawiska. Czyżbyście zapomnieli o Robercie Monroe??? Choć w jego książkach widać, iż nie wiedział, czym jest LD, to zauważa się, iż doświadczył on przynajmniej kilku OBE do świata fizycznego, co potem potwierdził (miał dowody, że był w danym fizycznym miejscu swoim drugim ciałem).
Tak, Sorrow, to wszystko jeden ch*j i spółka na dodatek. To strach pomaga w kształtowaniu mitu. Dlatego choć posługuję się nazwami i definicjami, nie ma dla mnie większego znaczenia czy akurat miałam LD czy czyste OBE.