W kontaktach międzyludzkich wbrew pozorom jest istotne jak inni Cię odbierają .Sam możesz uważać się nawet za Ludwika XIV . We własnym mniemaniu i w odmętach własnego umysłu każdy jest po części adolfem H ,po części Benedyktem którymśtam . Osobiście za poje*ba się nie uważam .Także na podstawie moich postów nikt nie może mnie opisać jako ''gupiego'' ,bo może je wklepywać np mój brat bliźniak ,a wtedy ocenialibyście nieświadomie jego (a on kocha koty:)