CYTAT(VVi @ 27.12.2007 - 22:06)

Ja mam ci przedstawiać dowody? A może sam się o nie postarasz? Wybacz, ale było paru takich przede mną co już te dowody przedstawili i nawet napisali książki, które być może czytałeś, tylko nie przyjąłeś tego wszystkiego do wiadomości i teraz chcesz, żebym ci coś udowadniała, a gdybym ci udowodniła, to nie przyjąłbyś tego do wiadomości tak samo jak dowodów w tekstach już napisanych. Więc jeśli chcesz ty mi udowodnić, że się mylę to masz tyle samo szansy na to co ja, gdybyśmy mieli posługiwać się jedynie swoimi własnymi dowodami.
----edit----
Poza tym pytanie w założonym przez Mich4l poście brzmi - kto za kto przeciw.
Najwyraźniej ja jestem z tych ortodoksyjnych, a moje "prawdy" budowałam na podstawie klasyki i własnych doświadczeń.
Niestety źle wyczułeś - to nie agresja tylko irytacja, bo muszę się powtarzać.
Spoko. Irytacja prowadzi do agresji najwidoczniej, bo poczułem się zaatakowany, ale może się mylę ;]
Nie chce żebyś mi coś udoodniała, tylko żebyś nie wyskakiwała z tekstem typu, sceptycy danej teorii są źli bo wprowadzają zamieszanie w moim światopoglądzie który jest spójny i logiczny i poparty ciągiem liter który ktoś utworzył pisząc książkę i choć teorie tam zawarte nie zawsze są poparte dowodami to są spójne i logiczne...