|
|
27.12.2007 - 20:33
Post
#1
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Na tegorocznych wakacjach przeczytałam książkę naukową poświęconą snom. Jak wszystkich na tym forum :) bardzo zainteresowało mnie zjawisko OOBE i zaczęłam ćwiczyć. Zdarzyło mi się coś, co nie do końca jest chyba OOBE... Cóż... Nie czytałam jednak żadnych specjalistycznych książek na ten temat, więc proszę o radę.
Przez pierwszy miesiąc udawało mi sie osiągnąć coś w rodzaju transu. Potem bardzo długo nic się nie działo, miałam problemy nawet z wywołaniem jasnego snu. Pierwsze... "OOBE" miałam dwa miesiące temu. Moim problemem chyba nie był strach ani blokady psychiczne..ale brak wiary. Nigdy nie zdarzyło mi się wyjść na dłużej niż kilka sekund. I wciąż nie jestem pewna czy to było OOBE. Najpierw leżałam około 20 min bez ruchu, rozluźniając ciało, ale zachowując stan trzeźwości umysłu. Potem przychodziły zawirowania, uczucie lekkości i potworne dreszcze, wiercenia, muzyka. Nagle wszystko ustawało... i nie było żadnego wstawania, wychodzenia. Byłam wciąż " pozioma" , ale czułam, ze jestem poza ciałem, że unoszę się... ze hm.. nie mam granic, nie miałam kontaktu z ciałem fizycznym. Najdziwniejsze co działo się z moją świadomością. Myślalam: to chyba jest OOBE, coś dziwnego się ze mną dzieje. I - chciałam wstać , pochodzić.. polatać ;D... cokolwiek. Z wysiłkiem usiadłam na łóżku postawiłam nogi na podłodze, podniosłam się. Zobaczyłam pokój - z wszystkimi detalami, tak jak jest w rzeczywistości, nawet obraz na ścianie ze wszystkimi szczegółami a było tak, jakbym oglądała świat przez szkło powiększające, realistyczne, ale znieształcone, jasne, choć w pokoju panował mrok. " Teraz - myślę- powinnam zobaczyć siebie śpiącą". Z wysiłkiem obróciłam się i zobaczyłam głowę z aureolą czarnych włosów wystającą spod kołdry. Ale nie zdążyłam siebie rozpoznać... obudziłam się. Byłam nastawiona pozytywnie- skoro dziś już wyszłam, następnym razem będzie lepiej. Ale nie udało mi się więcej wstać. Dreszcze, unoszenie - wszystko było tak samo. I poczucie " bycia czymś niematerialnym" . Raz już chciałam wstawać... ale coś mi przeszkadzało: walczyłam z kołdrą, rozkopujac ją, jakby była dla mnie za ciężka. Aż nagle naszła mnie dziwna myśl: "To niemożliwe, zeby to było aż tak realistyczne. Pewnie się obudziłam i wydaje mi sie, że mam OOBE. Chyba oszalałam, żeby wstawać w środku nocy z łóżka i chodzić po pokoju.." - i w tym momencie budziłam się naprawdę, przykryta nienagannie zaścieloną kołdrą, aż po szyję. I przez dwa miesiące nic innego się nie dzieje. Czasem mam normalny, spokojny sen, a czasem... wydaje mi się że się uwalniam z ciała...ale co z tego.. kiedy brakuje mi sił i wiary by coś z tym zrobić. W każdym razie.. ja tak to interpretuję :) Ciąglę ćwiczę i bardzo chcę rozwijać moje umiejętności w tym zakresie....ale chyba utknęłam w martwym punkcie. Prosze o Waszą pomoc!!! |
|
|
|
![]() |
| SORROW |
28.12.2007 - 12:23
Post
#2
|
|
Guests |
Po poście napisanym przez Artura z reguły już nie da rady nic dodać ...
wyczerpał temat (do zamknięcia :) |
|
|
|
Alix Przed Bramą... Czy Za Bramą? 27.12.2007 - 20:33
Majster W końcu jakiś porządny post 'początkujące... 27.12.2007 - 23:09
twistoid Każda świadomość ma ekspansywną naturę a wi... 28.12.2007 - 03:36
Artur_flyer Alix pamiętaj.
Oobe to najnormalniejszy w świeci... 28.12.2007 - 11:34![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |