CYTAT(Militar @ 24.02.2007 - 18:00)

ten efekt powstaje w momencie przechodzenia na głębszy trans i jest związany z innym postrzeganiem czasu. to co wcześniej wydawało sie sekundą teraz może trwać 5 sekund. nie przejmuj sie organizm jest przed tym zabezpieczony jest pewien receptor wykrywajacy poziom tlenu w tętnicy (szyjnej chyba ale nie jestem pewien ) jeżeli poziom tlenu jest za niski tracisz kontrolę nad mięśniami międzyżebrowymi i przeponą i organizm robi automatycznie wdech (nie brzmi to po lekarsku ale taki jest sposób działania). nie ma opcji żebyś się udusił.
Qrde, Militar -skąd Ty to wszystko wiesz .Należysz do ludzi, którzy potrafią znaleźć odpowiedzi na trudne-żeby nie powiedzieć dziwne pytania . Ale o to właśnie chodzi .Dzięki ,że jesteś :)
Żeby nie było offtopu - niekiedy faktycznie podczas wchodzenia w trans (ale w takie dni,kiedy nie za bardzo można się skoncentrować ) człowiek zaczyna się zastanawiać i zamiast wyciszyć umysł rozmyśla.Wtedy właśnie można niepotrzebnie wgłębić się w temat oddychania .Wtedy też zbaczamy w niebezpiecznym kierunku koncentrując się nie tyle na samym oddechu-co jest wskazane - ale na tym,czy i jak oddychamy.Mój dobry przyjaciel bardzo długo miał problem,ponieważ bał się,że wchodząc w trans przestanie oddychać i umrze .Blokowało go to dosyć mocno. W chwili ,kiedy zaczynał "odpływać" tzn czuł falę lekkości ,ciepła ,błogości-ewentualnie zaczynał łapać LD przerywał wszystko,bo podświadomie coś go cofało .