|
z góry przepraszam za ten temat.. No więc coś chyba robie nie tak jak trzeba..kilka dni temu wstałem o godzinie 5 ..przebudzałem się do 6..położyłem się w odwrotnej pozycji niż zwykle..i jeszcze na plecam(pozycja przy której najtrudniej mi zasnąć)..i tak leże chyba ponad 1.5 godziny i nic..żadnego paraliżu.. ostatniej zaś nocy wstałem o podobnej godzinie (5.00)..lecz przebudzałem się ok 8 min..i też położyłem się na plecach w odwrotnej pozycji..i efekt był taki sam..leżałem ponad godzinę i poddałem się..przewróciłem się na bok i zasnąłem..
Co jest nie tak..może nie potrafie się relaksować..nie dostrzegam tej ciemności za powiekami..może ktos coś doradzi..please..
|