|
Ja wlasnie mam problem z tym, od kiedy wierze (cowiecej wiem) i chce to nie potrafie osiagnoc oobe/ld (pisze oobe/ld bo mam znikome doswiadczenie w temacie a czytając to forum widze ze nawet berdzo doswiadczeni maja z tym klopot ;) Wiec: okolo roku temu zainteresowalem sie troszke medytacja i ogolnie pracą nad soba swoim umyslem itd etc... nie mysląc kompletnie o wychodzeniu z ciała. I wtedy stalo po raz pierwszy pozniej jeszcze kilka moze kilkanascie razy. Nie wiedzialem co to wiec na zmiane: balem sie, bylem ciekaw, wiezyłem ze to cos ciekawego i kompletnie ignorowałem jaki dziwaczne sny. I wtedy pod wpływem jakiegos artykulu w prasie przypomnialem sobie o oobe (jakies 2 miesiace temu) i zaczolem szperac, czytac i tak trafilem na to forum :) Od tamtego czasu nie potrafie juz probuje prawie co dzien ale zasypiam :( i wydaje mi sie ze wlasnie to ze wierze/wiem i ze chce tego bardzo mocno wlasnie to przeszkadza :| moze wlasnie ta chęć pragnienie jest zbyt fizyczne cielesne (wtedy gdy sie relaksowalem staralem sie nie myslec o niczym wyproznic umysł). Innym pomysłem jaki mi przychodzi do glowy to to ze za duzo naczytalem sie roznych metod, relcji innych ludzi i przez to zgubilem wlasna juz wypracowaną drogę teraz musze uczyc sie od nowa: wtedy wlasnie staralem sie nie pragnąć nic wyzbyc sie pragnien wiary uczuc (olac wszystko :)).tutaj czesto czytalem ze trzeba pragnąć, wierzyc i np myslec o obe w trakcie relaksacji itd co Wy na to??
|