|
Hej, tez to mam! Od kiedy obserwuje sma siebie zaczelam automatycznie patrzec ludizom w oczy, czasem ich to peszy , czasem nie, ale zdarza sie ze patrzymy razem w oczy i wtedy dostrzegam w nich taki znajomy blask, nie wiadomo skad. Mam wrazenie jakbym zagladala do ich wnetrz. Gdy tak sobie sotimy i rozmawiamy zauwazam wokol osoby wlasnie ta poswiate o ktorej mowicie. Tak mi sie wydaje ze to co mowil Wojownik "o ta kobieta jest naprawde falszywa i wredna" to po prostu odczuwanie emcji. Bardzo czesto zdarza mi sie odczytac emocje osob jesli sie odpowiednio na nich skoncentruje i zaczne koncentrowac sie na tym co jest za nimi (aura). Uwielbiam patrzec w oczy, kiedys takze nie znosilam. Gdy nawiaze kontakt mentalny z ta osoba, wtedy nie ma problemu z rozmawianiem z ta osoba. nawet z nieznajoma na ulicy, moge wyczuc czy dana osoba sie dneerwuje czy nie. Nieraz jak jest jakis gosicu co pil piwo, czuje sie tak jak on jak po wypiciu piwa, chociaz nic nigdy nie pilam, czy boli mnie glowa jak jego, chociaz to nie moje ;) takich sytuacji bylo wiele w moim zyciu iw ciaz sie zdarzaja ;) pozdrowka!
|