oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Rozmowa Z Samym Sobą..., ...a może z własną podświadomością.
Ovca
post 02.01.2008 - 20:59
Post #1


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jeśli baaardzo mi się nudzi i nie mam kompletnie co robić, zaczynam rozmawiać ze sobą (nie, nie mam rozdwojenia jaźni, tu nie o to chodzi xD)
Spróbujcie, to bywa ciekawe, jak nie ma nic innego do roboty :) Ja robię tak: siadam przed kompem, włączam jakiś program (word albo coś) i zaczynam pisać - to co mi przychodzi do głowy. Jakieś rozmyślania, wnioski itp bez większego zastanowienia, w miarę możliwości tak, by nie przerywać pisania. U mnie schemat wygląda tak - najpierw piszę od siebie, potem tekst przyjmuje formę dialogu. Po pewnym czasie piszę się już niemal bezwiednie, nie myśląc o treści. Zwykle kończy się to tak, że pisząc jakieś zdanie, nagle odzywa się moja świadomość i mówi; ej, coś tu jest nie tak. Coś jakby konflikt podświadomości (czyli to co piszę) ze świadomością? (tym, co sądze na dany temat). I wtedy wszystko bierze w łeb i już dalej nie piszę, bo się dekoncentruję xD
Może to i dziwne, ale czasem można napisać rzeczy, o które się nie podejrzewacie (interpretacja tych słów dowolna xD)
Nawet ciekawy sposób na wolny czas, szkoda że już kompletnie nie mam na to czasu ;/ warto spróbować, bo kto wie, może jak się tak dobrze skoncentrować, można odebrać jakieś 'głosy?' ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Ovca
post 03.01.2008 - 21:22
Post #2


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Artur Flyer zaproponował, żeby wrzucić tu coś ze swoich rozmów, więc zrobię to pierwsza. Chcę tylko wspomnieć wcześniej, że u mnie (nie wiem jak jest z Wami) większość, jeśli nie wszystkie rozmowy schodzą prędzej czy później na temat miłości i tego, że jest ona najważniejsza. Dlaczego?
Oto fragment: "Chcialabym,… czemu caly czas powtarzam to slowo? Nie chcialabym. JA CHCE. Bo wiem czego chce osiagnac. Ten swiat nie jest w stanie zapewnic szczescia,. Ten swiat to tylko przedpole do czegos znacznie potezniejszego, cudowniejszego, czegos, co kryje się za zaslona codziennosci… czasem udaje mi się za nia spojrzec. Co wtedy widze? Milosc. Czysta milosc. Dobro. Którego tak brakuje na co dzien. Ludzie się nie kochaja a powinni. Nienawisc zwycieza co dzien. Swiat się niszczy. Już niedlugo będziemy istniec. Gdzie sa zli? Zywia się ludzkim strachem, lecz nie strachem przed wiecznoscia. Ludzie boja się, ze to co widza nie jest prawda. I to jest sluszne. Wszystko jest klamstwem. To co widzisz wokół jest klamstwem. Nie pokonasz go, chocbys chcial. A chcesz? Chce. Bardzo. Pokonasz klamstwo gdy osiagniesz doskonalosc. A nie osiagniesz jej na tym swiecie. Dopiero na tamtym. Chce tam dotrzec. Dotrzesz. Będziesz mieć misje do wykonanania. Jak wszyscy. Gdy nikogo już nie będzie na ziemi, wówczas spelnia się slowa i dopiero wówczas będzie można podjac walke, która zniszczy zlo. Zlo zwyciezy, ale na krotko. Chce je pokonac. To duzo. Pokonamy je wspolnie uda się, na pewno… chce czynic dobro. To trudne, ale się uda, uwierz wierze, chce wierzyc… na pewno? Tak. Chce wierzyc…"
Nieskładne to trochę i chwilami nielogiczne, ale mimo wszystko rozmowy takie sprawiają mi przyjemność :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park