|
Ja się zgłaszam. Ostatnio dobrze mi szły podróże do poza. Troszkę stanęłam w miejscu, ale tylko dlatego, że znów pracuję w innym oddziale hurtowni i mi się popsuł przez to zegarek biologiczny, który mnie budził o waściwej porze nocnej, aby sie potem udać wiadomo gdzie. Ale np do końca lutego powinno mi się udać czegoś dowiedzieć. Pod warunkiem, że poznam właściwe pytanie. Właściwe w sensie, że - wreszcie ustalimy jak ma brzmieć i waściwie w sensie, że jak się człowiek w astrau pyta, to musi znać odpowiednie pytanie. Bo jak się zada niewłaściwe, to się niewaściwą odpowiedź dostanie. Już tak miałam, więc słuchajcie co mówią Tam, ale jednocześnie wyczuwajcie, co "mówią" mentalnie. Bo to mentanie nierzadko jest ważniejsze jak słowne.
---edit---
- czy jest sposób, aby porozumieć się ze wszystkimi częściami wszechrzeczy i poznać je? jaki? - to tak w ramach pytań ostatnich Starra.
|