Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Pomozcie jak mozecie ^^, Pomozcie jak mozecie ^^
Tomek88
post 13.03.2007 - 19:48
Post #1

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 2
Dołączył: 13.03.2007
Nr użytkownika: 761




Witam. Interesuje sie LD i OOBE od ladnych kilku lat ... Przeczytalem ksiazke D. Sugiera z 6 razy. Wykonywalem " porady " ktore autor zamiescil chyba dobrze ... ALe nigdy nawet nie doswiadczylem tzw wejscia w " sen " ;( Kurcze nie wiem czy cos jest ze mna nie tak czy robie cos zle :\ Moze zechcielibyscie podzielic sie ze mna Waszymi uwagami i poradami za ktore bylbym ogromnie wdzieczny :) Btw Nie wysmiejcie mnie ^^ Pozdrofka :)
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
OOOOOOO
post 05.01.2008 - 17:16
Post #2


Guests








CYTAT(Tomek88 @ 13.03.2007 - 19:48) *
Witam. Interesuje sie LD i OOBE od ladnych kilku lat ... Przeczytalem ksiazke D. Sugiera z 6 razy. Wykonywalem " porady " ktore autor zamiescil chyba dobrze ... ALe nigdy nawet nie doswiadczylem tzw wejscia w " sen " ;( Kurcze nie wiem czy cos jest ze mna nie tak czy robie cos zle :\ Moze zechcielibyscie podzielic sie ze mna Waszymi uwagami i poradami za ktore bylbym ogromnie wdzieczny :) Btw Nie wysmiejcie mnie ^^ Pozdrofka :)


Odpuszczenie-Zapomnienie, czyli gdy po latach nic nie wychodzi.
I tak bywa. Widocznie albo coś robisz źle i notorycznie powielasz błąd. Wlazłeś w coś ala błędny, negatywny schemat, który ma już swoje głębokie koleiny, z których ciężko się wydostać i każde niepowodzenie tylko pogarsza sprawę, lub też OBE nie jest dla ciebie. W pierwszym wypadku odpuść sobie zupełnie, daj se już spokój z treningiem OBE. Zdarzyć się może i tak, że wówczas, o dziwo, zaskoczysz i uzyskasz upragniony stan. Zaś w drugim przypadku, zapomnij, widocznie OBE Nautyka to nie twoja droga. Na pocieszenie ci powiem, że mój kuzyn, którego na tysiące sposobów próbowałem trenować, motywować, nakręcać, był tak oporny, że nawet nie uzyskał pierwszego z etapów świadczących o jakimkolwiek postępie, a mianowicie: nie uzyskał nawet w minimalnym stopniu pamięci snów, a robił wszystko niby jak należy. Widocznie coś brakowało. Co to było? A nie mam pojęcia. Chyba wewnętrznie nie pękł…
OOOOOOO

http://www.obemaniak.pl
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic