CYTAT(Tarzan @ 02.01.2008 - 22:14)

Kilka razy w życiu miałem wrażenie jakby wszystko co widzę się pomniejszało w oczach- było jakby dalej ode mnie. Pamiętam że miałem to kiedyś w gorączce, raz przed zaśnięciem i raz podczas rozmowy- widziałem jak głowa rozmówcy się pomniejsza sukcesywnie tak jakby "skacząc" pomiędzy fazami pomniejszania. A jak patrzyłem tak i skupiałem uwagę to obraz tworzył taki jakby tunel... Czy jest na to jakieś wytłumaczenie?
Również miałem kilkanaście razy taki efekt pomejszenia tyle ze nie podczas gorączki.
Stan pojawiał się przeważnie wieczorami kiedy już byłem całodniowymi czynnościami zmęczony. Wówczas całe otoczenie się oddala widzi się wtedy prawie jak przez wizjer jaki jest w drzwiach tyle ze boki nie są zniekształcone tylko normalnie pomniejszone. Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na dźwięk o którym chyba nikt nie pisał w tym stanie jest mocno wyczulony słychać bardzo dobrze aż za dobrze każdy szmer. Na początku miałem obawy ze to jakiś zalążek choroby zmiana percepcji pojawiała się samoistnie na czas do ok 10 min. Byłem u okulisty nic nie znalazł niepokojącego. Było to ok 3 lata temu. A od 2 lat efekt pomniejszania praktycznie się nie pojawia za to nastąpił rozkwit odmiennych stanów świadomości.