Oj tak :) Temat jest kontrowersyjną studnią bez dna ;> Ciężko ten temat wyczerpać bo jest mnóstwo tez n.t 2012 r. ale wszystkie podzieliły ludzi na dwa obozy:
- całkowity armageddon, zniszczenie naszej cywilizacji
- zmiana na lepsze, 4 gęstość? :P
Ja jestem za tą zmianą na lepsze, widać to już po nas - to w zasadzie my i ludzie nam podobni dążą do udoskonalenia samego siebie, to MY tworzymy szkielet 2012 roku i jeśli to ma się sprawdzić, jeśli wyższe byty mają nam złożyć wizytę, czy też nie to na pewno będziemy do tego przygotowani i sądzę, że przez te 4 lata będzie nas dużo, dużo więcej.
Wdg. mnie 2012r. będzie tylko udowodnieniem tego jak bardzo się zmieniamy, może nawet nic się nie stać, co jest bardzo możliwe - ale będziemy mieli tą świadomość, że mamy tą możliwość w doświadczaniu oraz przeżywaniu tych czasów, które mają zostawić duży ślad na naszej cywilizacji.
Geez... ale się rozmarzyłem ;)
Pozdr.
http://pl.youtube.com/watch?v=11iCmzGnOI8 - chlip ;)