|
Jeśli mogę coś dodać to nie zgadzam sie z tym, że: "niejako jaźń z dalekiej przyszłości". Czas nie ma z MTJ wiele wspólnego. To raczej jaźń nasza na wyższym etapie rozwoju lub ewolucji (choć nie lubię słowa ewolucja bo zbyt Darwinowskie to ) Poza tym MTJ nie jest Bogiem. Moje spostrzeżenie - mam podstawy wiedzieć iż MTJ jest obupłciowy i może występować w zależności od potrzeby jako wibracja żeńska i męska. Lub jako jedność w świetle. Może również przybierać postać dźwięku, koloru lub postaci. Ale jak dla mnie bez sensu jest pisanie regułek na to... Tak ugniatac w szuflady?.
|