|
Kiedyś napisałem bardzo podobnego posta. Podzielę się paroma konkluzjami i plotkami na ten temat.
Otóż słyszałem dość ciekawą teorię, że to zawdzięczamy naszym przodkom, którzy spali na drzewach (wysokości) <?>. Takie gwałtowne odruchy to nasza naturalna odezwa organizmu na ewentualność upadku z np. łóżka.
Kiedyś miałem to dość często, właśnie przed zaśnięciem.
Mimo teorii odruchu jestem w stanie bardzo dobrze sobie przypomnieć, że tuż przed tym odruchem widziałem swoje ciało z góry. Szalone? A jednak.
Ja osobiście traktuję to jako wyjście z ciała, bardzo spontaniczne wyjście z ciała.
Prowadziłem parę konsultacji na ten temat. Tak naprawdę zaskakujących rzeczy nie było, tylko te domysły. Natomiast gdy popytałem innych to bardzo dużo osób pamięta widok swojego ciała z góry (tuż przed upadkiem do ciała).
Myślę, że to jest to;)
|