|
Kazdy z nas zastanawia sie co nas czeka, i probuje do tego uzywac roznych ghoroskopw, ktore okazuja sie kompletna bzdura:) idzie tez do wzrozki by ta mu mogla przewidziec pzreszlosc,jednak tu klops, poniewsaz kazdy plan da sie zmienic i rzaden plan nie jest "wbity w kamien" jak to mowia jasnowidzowie, by zarobic kase. Kazdy moze jednak odczytac, plan najbardziej prawdpodobny z terazniejszosci lub wybiegajac troche w przyszlosc. Bawilam sie tym sposobem, i czesciwo mi sie sprawdzalo ;) czesciowo nie. Roznie. Pierwszym dobrym sposobem jest zasada na "gdybanie" tak tak, okazuje sie to prawdziwe, chociaz nie zwaracamy czesto na to uwagi, przewaznie zpaoinajac otym co przed chwila pomyslelismy. jednak by "zabawa" byla lepsza mozna dodac do tego "widzenie" intuicyjnie jak w podrozach mentalnyc, lecac do astralu w odpowiendie miejsce. Od czasu sesji z przyjaciolka, ktora mialam odkrylysmy ze jest takie Centrum nazwalysmy je Planowania, gdzie wszystkie plany sa zwiazywane w siatke decyzji i wtedy sa one na biezaco regulowane w rzeczywistosci fizycznej, najpierw bedac tam. Sa tam tez wszystkie nasze wczesniejsze "plany" decyzje itp itp itp. ;) pozdrowka!
|