|
No wiec kiedys przez przypadek wyszedłem z ciała nie chcac a mianowicie zrobiłem cos takiego ze troche spiacy połozyłem sie na łozku... właczyłem na telefonie bajke "Władcy Móch" i zamklem oczy i tylko słuchałem... Aż po kilku minutach wyszedłem sam z ciała zupelnie nie chcąc ;) Wczoraj chciałem juz to zrobic ale zamierzenie połozyłem sie rtoche po północy włączyłem telefon... z bajką "Wladcy Móch". Zamkłem oczy bo juz spac mi sie chciało... Aż w pewnym momencie miałem takie uczucie ze wychodze z ciała identyczne jak za pierwszym razem... Tylko teraz cos nogi nie chciały mi sie oderwać... Ale założę sie ze jakbym probował i sie bardziej skupił to by mi sie udało wyjsc z ciała ;) Ale zaprzestałem tylko na tym ze moja głowa wyszła wraz z tułowiem... I zacząłem sobie tylko głowa bujać... Bo było fajne uczucie... I tak przez pewnien czas az mi sie znudziło i otworzyłem oczy ;) Poźniej chciałem to samo ale z wyłonczonym telefonem. Niestety odrazu zasnąłem wiec moze to jest jakis sposób ktory u mnie sie sprawdza jescze dzisiaj sprobuję to samo i jutro napisze co sie działo ;)... Jesli ma ktos jakiej sugestie to pisać...
P.S sory za bład ort. w temacie :)
|