Witam i ja również mam problem z tzw. "zakotwiczeniem". LDki miałem kiedyś raczej mniej świadomie, a teraz się bardziej tym tematem zainteresowałem i chcę jeszcze raz i więcej! Bo już od jakiś 2 tygodni budzę się we śnie, fajnie, już staram się zakotwiczyć, a tu cholera jeb*na cofka do c.f. :(
Co do pytania 4:
Sprawa jest prosta, wręcz banalna. W FŚ programujesz swój umysł na np. TR (test rzeczywistości) i potem podczas snu nieświadomie twój mózg wykonuje tą procedurę i nagle zauważa że coś nie gra, nie pasuje; wtedy odzyskujesz świadomość i wiesz ze to sen :).
AD2:
Jeśli Ci się nie uda np. podnieść łyżki, to każ jej się podnieść (czy co tam). Powiedz: "Ja tutaj jestem panem, to mój sen! JA tutaj ku*wa rządzę i żadna łyżka nie będzie się mi tutaj sprzeciwiać!!! TO
JA JESTEM
TUTAJ PANEM i macie mnie słuchać!!!!!!!!!". A jeśli to nie zadziała to zezłoszcz się na nią, nakrzycz, nabluzgaj, tupnij nogą, przeszyj ją wzrokiem, niech się ciebie przestraszy!. Nie zdziw się jeśli przypadkiem nie zrobisz dziury (wzrokiem) w swoim OSPUO i zobaczysz kawałek PARKU :)
AD1:
Mam ten sam problem, albo cofka albo utrata świadomości, ehh. Zaprawszam do mojego tematu o utrzymaniu świadomości przed "wyjściem", np. leżąc i próbując 4+1, by nie zasnąć.
TUTAJA co do lasek, to twój umysł sam ją stworzy specjalnie dla Ciebie, na początku nawet nie poczujesz że to właśnie ty ją stworzyłeś. Mózg jest szybszy od myślenie (czy jakoś tam) i dlatego ledwie zdążysz zacząć myśl o jakiejś lasce a ona już będzie stała np. za Tobą :D
Powodzenia :)