|
ha nie nie ludzie ja toi musze sie poddac jakiejsc terapi po tym wszystkim .. oo juz mi oko lata:D chodzi mi o to ze wczoraj po 36 godzinach spędzonych na nogach bo jakos w nocy nie spałem bo grałem w snookera na www.gryonline.wp.pl pozniej cały dzien oglądałem filmy jakies itd połozyłem sie spac i tu moje zdziwienie po 2 miuntach jak zamknołem oczy dostałem tak potęznych wibracji ze ja pierdziele. takich wibracji naet nie odczułem podczas zadnego z wyjsci czułem ze mnie cos poprostu wykopuje z ciała ale z przodu mnie cos trzymało.
ludzie nie raz mi sie zdazyło nie spac 36 godzin przed tym jak nie wiedziałem co to OOBe i nigdy nie miałem wibracji... czy to tak jak w matrixie ze jak połkne niebiezka pigułke to nigdy juz nie wróce do swiata fizycznego i cos bedzie mnie tam samo swiadomie wypychało?
wnioskuje ze tak czyli raz otwarte drzwi zostana otwarte na zawsze? jak wy to widziecie? (ps nie ze nazekam ja poprostu lubie wibracje:D ):P:P
|