|
Witam.
Jeżeli taki temat był to przyklejcie linka.
Więc od razu przechodzę do rzeczy. Postanowiłem wejść OOBE bardzo tego pragnę. Więc uspokajam się liczeniem od 100 w dół. Potem schodzę po schodach, aż w końcu jestem uspokojony. Odczuwam to takim takim hmmm... jakby jakaś energia chciała się ode mnie odkleić, najpierw jedna ręka potem druga nogi i coraz grubsza próbuje przeć wypychać tą energię wyjść nią i nagle matka wchodzi do pokoju. Oczywiście udaję że śpię. Zaświeca światło i ogólnie chodziła.. A ja cięgle prze. Wyszła. Takie nagłe rzeczy sprawiają mnie o wibrację więc energia stała się większa. Ciągle parłem po jakiejś godzinie mogłem poruszać tą energią ale nie więcej jak 5cm wzwyż bo ciało ją trzymało czułem miłe ciepło od niej a jak próbowałem nią wyjść to taki milusi chłodek. Co jakiś czas przelatywały wibrację i trochę ją wypychały.nagle po całym ciele ją czułem. Ale nic . Ciągle sobie powtarzam. Wyjść! Wyjść! Ale to nie skutkuję.
Proszę was o to abyście dali mi radę, jakąś technikę abym się wybił z ciała. Myślę że wtedy już byłem daleko ale ciało jak uparte nie wypuszczało.
Pa~~~~
|