|
Szopen, proponuję - umówcie się w konkretnym miejscu - fizycznym lub astralnym (np. jakieś miejsce, które widzieliście np. na zdjęciu), które obaj dobrze znacie. Kierujcie się na swój ident. Tzn. np. wszedłeś z ciała. Gdziesz się tam błąkasz, ale to nie jest to umówione miejce, więc będąc w Poza wobraź sobie to miejsce i wyobrażając sobie je przeleć przez ścianę ewentualnie spróbuj rozedrzeć przestrzeń jak rozrwa się starą szmatę (łapiesz obraz w ręce i rozrywasz). Jeśli trafieś, gdzie chciałeś, to już pół sukcesu. Teraz musisz kierować się na ident kumpla - przypomnij sobie jak ma na imię, jego cechy charakteru i przede wszystkim, co czujesz jak jesteście razem (że jest fajnie itp.itd.) On w tym czasie powienien robić podobnie. Ewentualnie możecie pominąć wyobrażanie sobie czegokolwiek i zaczać od kierowania się na swoje identy. Oczywiście teoretyzuję, ale opieram je na przeżyciach znawców tematu. Bo ja osobiście nie mam żadnej kumpeli/kumpla, z którym mogabym poeksperymentować. Nieśmiało powiem, że udało mi się chyba mentalnie podpiąć do Artura_F i zobaczyłam co robi mniej więcej. Nie to było moim celem, no ale cóż. Dobre i to. Najśmieszniejsze jest to, że chcąc lecieć do Artura, w LD zboczyłam z kursu i przyciągnął mnie silny ident Zbyszka. Kiedys coś tam jeszcze było, ale to już możecie se przeczytać w notatniku. To na tyle moich przygód. Daj znać, jak się coś uda. Powodzenia.
|