Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Poczucie Chaosu Przed Snem, ...co z tym zrobić?
Afaris
post 23.01.2008 - 18:17
Post #1

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 10
Dołączył: 20.01.2008
Skąd: Rybnik
Nr użytkownika: 3286




Hej kochani. Od jakiegoś już czasu przed snem mam poczucie chaosu. Dzieje się tak tylko wtedy gdy próbuję o tej porze wyjść z ciała (jak chce zasnąć to zasypiam normalnie). Leże, relaksuję się i zaczyna się coś dziać. Takie zamieszanie, poplątanie z nutką strachu. Jak tak to obserwuję, to mogła bym to porównać do walki dwóch zwierząt. Okropne. Brrr. Otworzę oczy- odczucie znika (chociaż nie zawsze). Zamknę- wraca. Żeby przeszło muszę zasnąć. Zaznaczam, że dzieje się to tylko przed snem np. o 23. Nigdy w innym czasie, np. przy metodzie 4+1 (ufff!) :).

Kiedyś, w dzieciństwie lunatykowałam i miałam raz podobne odczucie. Stałam w drzwiach i widziałam, jak z holu leci na mnie "coś". Było wszędzie, na każdej ścianie i kurczyło się. Takie nakładające się obrazy z reala i snu. Dodam, że nie mam klaustrofobii. To było tylko raz i od tego czasu było spokojnie.

Z czym to może być związane? Ma ktoś propozycję jak się tego pozbyć?

Pozdrawiam ciepło! :)
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Afaris
post 25.01.2008 - 06:31
Post #2

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 10
Dołączył: 20.01.2008
Skąd: Rybnik
Nr użytkownika: 3286




Dzięki wlosi. Konkretnie się rozpisałeś. :)

Tym czosnkiem rozjaśniłeś tajemnicę wszech czasów! Teraz już wiemy JAKIE wampiry przed nim pierzchają . ;p

CYTAT
gdy ataki dotykaja twojego ciala nacieraj sie sokiem z czosnku

Ojjjj... Wtedy będę odstraszać nadprogramowo. :> :p Sama siebie nawet. ;p
Co w ogóle przez to rozumiesz? Mogę odczuć ataki na swoim ciele? Fizycznie? Wytłumacz to proszę. :)

Noo, ogólny wniosek jest taki, że trzeba zrobić porządek w swoim życiu. Wewnątrz i na zewnątrz. Hmm to do dzieła! :D

Byty astralne... jeśli to jest to, to pewnie atakują mnie zawsze podczas snu?

Typowałam także scenariusz, że zaczynam wtedy przerabiać emocje zgromadzone podczas dnia. Co o tym myślicie?

No i napisze coś:
Przedwczoraj próbowałam utrzymać świadomość przed snem i zbadać sytuację, ale niestety byłam zbyt zmęczona i zasnęłam. Wczoraj odczekałam, powydzierałam się o Miłości z dużą dozą emocji... i obserwowałam. Znowu się pojawiło. Eksperymentowałam. Próbowałam "to" przemieścić... zrobiłam sobie "jajo ochronne" tak, że "zjawisko" pozostało poza tym. Czułam wtedy, jakby było dalej. Ale było. Hmm Teraz identyfikacja. Ile tego jest? Mam wrażenie, że jedno, bardzo(!) ruchliwe "coś", ale nie jestem pewna. Najlepsze jest to, że będąc już w półśnie zaczęłam prowadzić dialog z "bytem". Wyglądało to mniej więcej tak: "-Czego chcesz ode mnie? -Korzyści. -Co mam zrobić, żebyś odszedł? -Pokochać." Możliwe, że gadałam sama z sobą i pomysł był zaczerpnięty skądkolwiek... Pokochałam (po dłuższej chwili, bo w tym chaotycznym, lękliwym stanie z zaburzeniem czasu trochę trudno jest wykrzesać jakąś dobrą emocję) i... znikło! ZNIKŁO!
Dzisiaj sprawdzam, czy wróci.
Nawet jak nie to porządek w życiu trzeba zrobić i bez tego. Zawsze...
Przynajmniej w pokoju. xD ;)
Więc wezmę sobie do serca wszystkie rady (no a te wcieranie czosnku w siebie... nad tym się muszę zastanowić ;p ).
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic