|
Ciężko tu cokolwiek powiedzieć :/ Odpowiem na to pytanie na zasadzie własnych doświadczeń i wiadomości chodź mogę się mylić :) Nasza świadoma część wykorzystuje tylko kilka procent mózgu, reszta jest pod władaniem podświadomości. Ćwicząc zarówno ciało jak i umysł podświadome części mózgu stają się świadome przez co przejmujesz kontrole nad podświadomością....... Problem jest tylko z kluczem dostępu do umysłu i wiedzy które drzwi otwierać aby osiągnąć dany cel. Możesz się uczyć na przykład zapamiętywania i jeżeli uda Ci się zapamiętywać wszystko co tylko zobaczysz lub przeczytasz to osiągnąłeś dany cel ale ćwicząc to dalej nie otworzysz innych części umysłu. Ale nie ze wszystkim tak jest. Nad niektórymi częściami mózgu przejmujesz władzę pod czas na przykład transu lub medytacji. Podświadomość jest pazerna w brew pozorom. "Chcesz skorzystać z innych części mózgu? To oddaj mi jakieś inne :D" Sprawa tutaj jest w brew pozorom wątpliwa. Bo nie wiadomo czy pod czas LD i oobe wychodzi się ze swojego ciała. Ale jeśli okazało by się że nie wychodzimy ze swojego ciała to części ruchowe masz przejęte przez podświadomość za to dostajesz możliwość telepatii i dalekiego widzenia..... To chyba uczciwa wymiana :D No ale to jest wątpliwe czy na prawdę tak jest. Fakt faktem od kiedy ćwiczę oobe to odkryłem coś............ nie ważne :P Jeżeli chodzi o władzę nad podświadomością to pamiętaj że ona ma większą władzę od Ciebie. Pod czas transu próbowałem się połączyć z moją wyższą jaźnią czy jak wy to tam zwiecie. I szczerze mówię że kompletnie na to gotowy nie byłem i być może nigdy nie będę :( Interesujące aczkolwiek straszne przeżycie. Czułem energię która mnie otaczała, która przepływała przez moje ciało. Jak bym był wielkim magnesem. Czułem to jak coś materialnego jak by coś bardzo ciężkiego wisiało nade mną. Czułem jak czas płynie po woli i czułem wielką ogromną harmonię energii i ciała. Stan był cudowny jak nie skupiałem się na niczym i jak nie myślałem o niczym. A jak przypadkowa myśl mi przyszła do głowy to czułem ból i to ogromny. W pewnym momencie moje ciało wydało mi się jak taka malutka zapałeczka a nad nią wisi ciężarówka. Że w każdej chwili ta energia może się zapaść, zgnieść mnie i zabić. Później czułem zgniecenie po bokach takie że czerń przed oczami miałem zakrzywioną :/ Zdawałem sobie sprawę że w każdej chwili mogę umrzeć xD A tak w ogóle to chyba nie powinienem tego pisać no ale dobra :p Gdybyś miał całkowitą kontrolę nad podświadomością to myślę że Twoje życie na ziemi było by jak LD :p
|