Dodam jeszcze, że takie właśnie 'coś' jak mówi grzee i kaja jest/może (podejżewam) spowodowane nie prawidłowym TR. Tzn., jeśli TR robicie bardzo mechanicznie w stylu: Idziecie sobie ulicą i "CZYtoJESTsen; NIEtoJESTrzeczywistość" - chodzi o monotonność. Wtedy często jest tak, że nasza podświadomosć powtórzy to mechanicznie we śnie i mamy rzeczywiście 'coś' takiego. Mówimy, że to jest sen i nic... Myślę, ze to jest
główny powód 'takich' rzeczy. Dla tego TR powinno się robić dokładnie i rzeczywiście zastanowić się czy to jest sen.
BTW
Ja, np. nie używam typowego "Czy to jest sen?", bo widać jakie są tego efekty ^^. Ja używam taką regułkę: "To jest sen!!! Musi być! Coś tutaj nie pasuje... wiem mogę latać! Cholera nie mogę... Ale to JEST SEN!!! Musi być! W takim razie coś tutaj musi nie pasować... cholera wszystko jest na swoim miejscu... NIE, TO JEDNAK JEST SEN!!! Mogę zmienić kolor (np.) chodnika..., itd.". Dla mnie dobry TR musi wyglądać właśnie podobnie. Jakieś 5-10min rzeczywistego zastanawiania się świadomosci i wprowadzanie w zamieszanie (FŚ, NF) w podświadomości.
Działa (jeśli zaczniemy rano) jeszcze tego samego dnia w (jakiś z) 80%. A po dwóch dniach (dla mnie) działa w 100%. Jeden warunek: Musi być to tak jak wyżej napisałem, rzeczywise zastanowienie się na rzeczywistością, jakieś 5-10min na jednego TR i parenańcie takich TR w ciągu dnia (najlepiej co chwila, co jakieś może pół godziny - chodzi o to żeby było to możliwie jak najczęściej)
Jeszcze pare linków
TUTAJI TUTAJPowodzenia :)
P.S. Ja nie robię już TR, bo mi się nie chce... No może czasem...