|
"Następny problem to NP. Według Monroe to my z przyszłości na wyższym poziomie. Skoro tak to poprzez pomaganie nam ( w obecnym czasie ) może powstać paradoks np. taki jak w Terminatorze 1. Tam syn z przyszłości wysyła swojego ojca również z przyszłości aby chronił jego matkę. "
Ale Monroe też pisał że miał kontrolę nad swoim sobowtórem w innej rzeczywistości. Może NP to my z przyszłości z innych wszechświatów równoległych. Ale to tylko moja teza xD
"Skoro wcielamy się w różne osoby z przeszłości to nic nie możemy zmienić bo to wszystko już się wydarzyło. Czyli nasz los jest przesądzony. Gdzie tu miejsce na wolną wole?? No i skoro wszyscy jesteśmy całością/jednością, to po jaki czort wszyscy wszystko przeżywamy to samo tak samo."
I tutaj mamy kwestię przeznaczenia.......... Wielokrotnie się przekonałem że NIC nie możemy zmienić :( Nie ma przyszłości bo ona już sie wydarzyła. Nie rozumiem tego i chyba nie chcę tego rozumieć xD Wolna wola to iluzja, złudzenie ze mamy jakiś wybór. Nasz mózg opiera się na prawach fizyki matematyki i chemii. Być może wyższe istoty mogą dokładnie przewidzieć co się stanie rozwiązując pewne "równanie" gdzie zmienne są w naszych umysłach. Z resztą też to potrafimy bo jeżeli kogoś dobrze znamy to wiemy jak on postąpi w danej sytuacji. Tylko nie wiemy czy dana sytuacja nastąpi. No i znów wypisuje swoje głupoty xD Ale mam nadzieję że mnie rozumiecie :p
|