|
To ,ze cialo astralne wychodzi w czasie zasypiania wiemy.Fazy spania sa po 90 minut W koncowej fazie REM zaczynamy snic.Jakos to cialo astralne siedzi sobie75 minut poza cialem fiz.by 15 minut spedzic na snieniu, wczesniej tego nie robiac. A co by bylo gdyby cialo mentalne wyrwalo sie naladowane na kilkanascie minut za astralnym i jak 2 bratanki rozpoczely by taniec po astralu. Mysl z ruchem w 3 D-a to jeszcze nie jest OOBE.Po rozladowaniu znowu to samo.Ladowanie 70minut i do tanca.Przy kolejnych fazach spania faza REM sie wydluza do 20 minut. Wtedy obudzil bym sie nie po 4 godzinach snu a po 4 i pietnascie minut.Dokladnie przed rozpoczeciu snu (lub po 5 minutach snienia )i nie czekal bym 45 minut tylko skorzystal z pelnych baterji.Albo dac sie cialkom wyszalac i zaczac swiadomie ladowanie po ukonczeniu snienia . Poprobujcie. Nastepnego dnia jestem dentka.Osobiscie budze sie w roznych fazach i nie licze czasu .Co do cykli snu,90 minutowych to nie jestem pewny,gdzies w ksiazkach wyczytalem ale warto sprawdzic Przypominalem sobie wczoraj pare snow.Obraz po obrazie.Jak film ,klatka po klatce.Nakrecone byly najgorsza kamera jak swiat widzial.
|