Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> "mały" Problem Z R.monroe, Pytania i wątpliwości.
Max537
post 30.01.2008 - 13:04
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 113
Dołączył: 03.11.2007
Nr użytkownika: 2479




Mam taki dylemat. Po przeczytaniu trylogii Monroe jasno wynika że jesteśmy w CF na ziemi aby doznawać uczuć ( miłości itp.) i doznaniu życia cielesnego. Zaznacz również jak wielką role odgrywa produkcja luszu (chyba tak to nazywał) czyli miłości. I tu powstaje mój pierwszy problem i pytanie. Czy TYLKO na ziemi da się „produkować” miłość? Jaka to niewidzialna bariera może stanąć nam na drodze aby wyzwalać/produkować miłość gdzieś indziej? Poco nam CF do odczuwania i dawania miłości ? Bardzo wiele osób przecież pisało że po opuszczeniu CF odczuwała niesamowitą euforie ( uczucie ) i miłość ( uczucie które według Monroe mamy produkować w CF na ziemi!! ) Jak dla mnie to ta teoria „produkcji” miłości nie trzyma się kupy.

Następny problem to NP. Według Monroe to my z przyszłości na wyższym poziomie. Skoro tak to poprzez pomaganie nam ( w obecnym czasie ) może powstać paradoks np. taki jak w Terminatorze 1. Tam syn z przyszłości wysyła swojego ojca również z przyszłości aby chronił jego matkę.

Lece dalej. Nasze reinkarnacje w celu doznawania różnych sytuacji i uczuć. Skoro wcielamy się w różne osoby z przeszłości to nic nie możemy zmienić bo to wszystko już się wydarzyło. Czyli nasz los jest przesądzony. Gdzie tu miejsce na wolną wole??
No i skoro wszyscy jesteśmy całością/jednością, to po jaki czort wszyscy wszystko przeżywamy to samo tak samo.

Zaznaczam że to TYLKO moje przemyślenia. Mogą być w nich błędy w rozumieniu książek R.Monroe. Temat założyłem w celu rozwianiu moich wątpliwości. Mam nadzieje że ktoś mi pomoże i pokaże gdzie się mylę i gdzie źle zrozumiałem Monroe.

Wiele osób uważa trylogie za „biblie” ja osobiście niespecjalnie uznaje Monroe za jakiś autorytet. Lepiej czasami samemu szukać odpowiedzi zamiast ślepo podążać za „pasterzem”.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Max537
post 31.01.2008 - 15:15
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 113
Dołączył: 03.11.2007
Nr użytkownika: 2479




O super jest lepiej niż myślałem ;) Aż jedna osoba odpowiedziała :) Herbina nagrodą jest moja wdzięczność i szacunek za wzięcie udziału w dyskusji :) Pieniędzy i dóbr materialnych nie rozdaje ponieważ po śmierci nie będą ci potrzebne. A zdobyty szacunek jakim cie zacząłem darzyć może przetrwać wieki :) Myśle że o takie nagrody warto w życiu walczyć. Cała reszta przemija.

Wracając do twojej wypowiedzi, to też sie nad tym zastanawiałem. Czy wszystko jest realne czy raczej wszystko jest tworem naszego umysłu?No więc. Przecież nasze zmysły dotyk węch itd. są powiedzmy przetwarzane na impulsy. Gdybyśmy nie posiadali tych zmysłów to czy zjawiska takie jak ciepło były by wtedy możliwe do zaakceptowania? No dobrze ktoś powie że wtedy zjawisko ciepła ( celowo pisze zjawisko a nie uczucie, bo przecież na potrzeby tego wywodu nie mamy tego zmysłu ) można zmierzyć termometrem. No dobra czyli wiemy że coś takiego jak ciepło istnieje ale nie czujemy jego wpływu na nasz organizm. Dobra odrzucamy teraz wszystkie zmysły czyli jesteśmy ślepi, głusi itd. Co nam zostaje? Świadomość istnienia( umysł, dusza). Osobiści sama próba wczucia sie w ten stan mnie przeraża. To coś jak kropla wody zawieszona w próżni, pozbawiona zmysłów:( mająca świadomość że istnieje że jest :( Tu pojawia sie ( przynajmniej dla mnie ) Bóg/inicjator wszystkiego. Rzuca On nas (świadomość/dusze) do swojego świata w którym stworzył swoje zasady które obowiązują w tym świecie. Czyli otrzymujemy zmysły i wszystko co sie z tym wiąże.

Czy taka kolej rzecz jest możliwa? Chyba tak bo przecież każdy z nas potrafi sobie wyobrazić np. uczucie bólu itp. Czyli tworzymy uczucie bólu.

Wniosek- Wszystko jest realne i wszystko jest tworem naszej wyobraźni.

Nie próbuj wygiąć łyżki.
To niemożliwe. (obowiązują prawa które sprawiają że to niemożliwe)
Ale staraj się uświadomić sobie prawdę.
Jaką prawdę?
Łyżka nie istnieje. ( jest tworem umysłu Boga/inicjatora )

MATRIX rządzi :p
Profile CardPM
+Quote Post

Posty w temacie
- Max537   "mały" Problem Z R.monroe   30.01.2008 - 13:04
- - VVi   Cholercia - temat na długą rozprawę filozoficzn...   30.01.2008 - 13:22
- - szopen93   ja tylko dodam, ze mam dosyć podobne przemyśleni...   30.01.2008 - 14:19
- - Drahel   "Następny problem to NP. Według Monroe to m...   30.01.2008 - 14:40
- - Plantator-Dziubas   ---   30.01.2008 - 14:41
- - MadLuki   offline sie wymądrza...   30.01.2008 - 15:17
- - VVi   Chciałabym jeszcze coś dodać. Ja uważam, że m...   30.01.2008 - 15:49
- - Artur_flyer   CYTAT(Max537 @ 30.01.2008 - 13:04) M...   30.01.2008 - 16:33
- - OBE Maniak   Wiedza zawarta w Trylogii A.R.Monroe, Jak języki...   30.01.2008 - 16:44
- - kamil   gdyby nie MONROE dalej bym miał klapki na oczach ...   30.01.2008 - 18:23
- - szopen93   mały offtopic, żeby nie zakładać nowego tematu...   30.01.2008 - 20:08
- - Max537   Jeśli chodzi o Terminatora to podałem go jako pr...   30.01.2008 - 21:40
|- - Herbina   Oj, obawiam sie , ze cos pochrzanilam technicznie,...   30.01.2008 - 22:28
- - Artur_flyer   CYTATŁyżka nie istnieje. ( jest tworem umysłu B...   31.01.2008 - 15:35
- - Max537   CYTAT(Artur_flyer @ 31.01.2008 - 15...   31.01.2008 - 15:49
- - set.h   Monroe staje sie mniej wiarygodny jeżeli weźmiem...   31.01.2008 - 18:13
- - Max537   set.h znowu muszę sie z tobą zgodzić :) R.Monro...   31.01.2008 - 20:22
- - Herbina   A tak tylko o nagrode zapytalam bo byla o niej mow...   01.02.2008 - 00:24
- - MUKA   CYTATI tutaj mamy kwestię przeznaczenia.............   01.02.2008 - 00:55
2 Stron V   1 2 >


Go to the top of the page
Start new topic