|
A tak tylko o nagrode zapytalam bo byla o niej mowa, ale ta, ktora mi dajesz Max537 w zupelnosci mi odpowiada :) , mam nadzieje, ze mi jej nie zabierzesz, bo ja nigdy nie gwarantuje, ze moje wypowiedzi zawsze beda takie, ze mozna sie z nimi zgodzic lub uznac za madre czy cus.
"Max wydaje mi się że masz rację, pomoc samemu sobie w przeszłości wg mnie nie trzyma się kupy".
A co sie kupy trzyma? Jakos mi sie coraz bardziej zaczyna wydawac, ze to WSZYSTKO to tylko gra, taka zabawa tego jednego, ktory istnieje, te wszystkie Ja w kazdej istniejacej rzeczywistosci, te wszystkie rzeczywistosci, kontakt mnie z jednej ze mna z drugiej, takie zabawne gierki, a my to wszystko tak sobie bierzemy do banki, a mozna sie wyluzowac i tylko patrzec jak fajnie sie wszystko toczy.
Im bardziej sie staramy poznac reguly gry tym wiecej przez swoje intensywne rozmyslania na ten temat nasz umysl tworzy nowe teorie, a kazda nowa teoria to nowa rzeczywistosc i w ten sposob gramy dalej myslac, ze zblizamy sie do rozwiazania a tak naprawde zwiekszamy tylko ilosc wariacji ... Nawet ten eksperyment z innego tematu -pytania , odpowiedzi to czesc tej gry jak sadze, tylko duzo ciekawszej niz te inne , troche na wyzszym poziomie , gdzie jest wiecej punktow stycznych. Ciekawy byl ten temat.
|