|
Rozpoczynam nowy wątek pod podobnym tematem dlatego, że przy próbie osiągnięcia OOBE dzieją się jeszcze inne rzeczy które trochę mnie niepokoją. W momencie kiedy próbuję oosiągnąć oobe i leże w stanie paraliżu i nie mogę wyjść dalej jakby coś mnie trzymało. Ten stan w którym coś zdaje się zaczynać, jest płochliwy jak jakieś dzikie zwierzę. Cokolwiek jest w stanie go spłoszyć. Każda myśl, każde wyobrażenie dźwięk. Nagle się urywa i cała praca idzie na marne. Wszystko to takie trudne.
Ale nie to mnie niepokoi, lecz: Od czasu kiedy zacząłem ćwiczyć paraliż senny zauważyłem że w ciągu dnia nawet po nocy mało przespanej (2-3 godz) jestem bardzo skoncentrowany bardziej niż normalnie. Jednakże pojawiło się dziwne odrętwienie języka. W sensie takim że język dziwnie pulsuje. Podobnie odczuwam w zatokach Takie pobudzenie pomieszane z niedowładem. Czasem też nachodzą mnie nudności i zawroty głowy. Jeszcze chwilę i zacznę się pakować jakimiś środkami przeciwbólowymi.
|