|
|
15.03.2007 - 13:06
Post
#1
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam wszystkich forumowiczów!
Dokładnie przed chwilą zarejestrowałam się na forum. Zrobiłam to ponieważ mam "problem", na który nie bardzo mogę znaleźć odpowiedź. Wertowałam właśnie wyszukiwarkę w poszukiwaniu czegoś na temat paraliżu przysennego i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu trafiłam na strony dotyczące OOBE. Poczytałam sobie troszkę i aż mnie zamurowało. PRzejdę do rzeczy... Od mniej więcej 8 lat co jakiś czas zdarza mi się obudzić się i...leżeć bez ruchu. Okropne uczucie, kompletna niemoc. Z trudem otwieram oczy, które jednak usilnie staram się trzymać otwarte. Toczy się we mnie okropna walka, żeby się wyrwać z tego paraliżu. Mam wrażenie, że w środku cała się miotam, wręcz czuję ten ruch "ciała"', które jednak leży nieruchomo! Poruszam "rękoma", wymachuję nimi przed oczami (takie przynajmniej mam wrażenie) ale niestety NIC nie widzę. Odczuwam to jakbym była na granicy snu i jawy. Walczę ze sobą zeby nie zasnąć, bo boję się że już się nie obudzę. Finał jest zawsze taki sam. Zasypiam i śni mi się, że wiem że śnię. Staram się wtedy zrobić coś ze sobą, żeby się obudzić, np. szukam ludzi żeby potrząsnęli moim ciałem albo skaczę z jakiegoś wyśnionego wieżowca. Budzę się już bez tego paraliżu, ale z uczuciem dziwnego "drżenia" w środku (tak jakbym była roztrzęsiona ale nie do końca). Po ok. 15 min. dochodzę do siebie. Gdy mi się to zdarzało po raz pierwszy rodzina myślała, że zaczynam wariować a ja sama miałam w stosunku do siebie dziwne podejrzenia. Teraz podchodzę do tego z rezerwą. Weim, że to paraliż i jestem spokojniejsza. Ostatnio nawet poddałam się śnieniu bez walki. Efekt ten sam a przynajmniej mniej stresu:-) Co na ten temat myślicie? Nigdy nie interesowałam się wychodzeniem z ciała i nie mam na ten temat żadnej wiedzy. Z gory dzieki za odpowiedzi. Eunice |
|
|
|
![]() |
17.03.2007 - 06:15
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP |
O tym fakcie wspominalem na tym forum wiele razy. Wiec moge cie zapewnic ze jest to calkowicie normalny stan od ktorego juz tylko kilka krokow do projekcji astralnej. Sam miewam czesto taka sytuacje, dokladnie jak to opisalas. Przy poglebianiu tego stanu zaczynam slyszec syczenie, buczenie i odczuwam silne wibracje. Cos jak by wysysalo mnie z ciala. Kiedy mialem to poraz pierwszy, odrazu staralem sie to przerwac, zdolalem jedynie poruszyc lekko dlonia(calkowity paraliz) jednak po pewnym czasie dalem jakos rade sie z tego "wyplatac". Od tego wydarzenia dosyc czesto doznaje paralizu, jestem na pograniczy jawy i snu starajac sie utrzymac otwarte powieki i szybko ruszyc ktoras z konczyn zeby minal ten stan. Mozliwe ze kiedys wyzbede sie strachu, i zaczne poznawac swoja duchowa strone, oraz otaczajacy mnie plan astralny.
|
|
|
|
Eunice Czy to jest OOBE? 15.03.2007 - 13:06
Eunice Hmmm...
Na 33 osoby przeglądające ten wątek nie... 16.03.2007 - 20:12
Noble Moze dlatego ze nie bardzo wiadomo jakiej odpowied... 16.03.2007 - 20:46
Eunice No nareszcie...
Napisalam juz, ze chcialam to prz... 16.03.2007 - 23:04
Noobek CYTAT"Na 33 osoby przeglądające ten wątek ... 16.03.2007 - 23:47
Eunice No właśnie ja też staram się ruszyć np, ręka... 17.03.2007 - 10:25
ketrab Te szybkie bicie serca to najprawdopodobniej najba... 17.03.2007 - 13:28
Noobek CYTAT(ketrab @ 17.03.2007 - 13:28) T... 17.03.2007 - 16:24
James -- 21.03.2007 - 16:12![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |