|
W oobe nie jestem najlepszy. Metoda transowa leży i kwiczy. Jedynie mogę wyjść przez LD i paraliż. Paraliżów miałem w swoim życiu wiele i jeszcze mi się zdarzają. A sytuacja była taka. Wracam do domu z uniwerka strasznie zmęczony bo mało spałem w nocy, więc zjadłem coś (student zawsze głodny :D ) i położyłem się spać. Zasugerowałem sobie "jak wyjdę ze swojego ciała chcę mieć tego pełną świadomość" i zasnąłem. Nagle ktoś mnie budzi z pytaniem "czy wiem gdzie jest mój ojciec?" uświadamiam sobie że mam paraliż więc szkoda stracić taką okazję, więc nie wybudzałem się żeby temu komuś odpowiedzieć tylko skoncentrowałem się na wibracjach. Czułem się jakoś dziwnie jakoś lepiej w "swoim ciele". Odpłynąłem otwieram oczy i zonk bo nie wiem go cholery gdzie jestem to raz i nie wiem kto tam leżał bo to nie byłem ja -_- Spanikowałem i film mi sie urwał xD
|