Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Czy to jest OOBE?
Eunice
post 15.03.2007 - 13:06
Post #1

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 6
Dołączył: 15.03.2007
Nr użytkownika: 770




Witam wszystkich forumowiczów!
Dokładnie przed chwilą zarejestrowałam się na forum. Zrobiłam to ponieważ mam "problem", na który nie bardzo mogę znaleźć odpowiedź. Wertowałam właśnie wyszukiwarkę w poszukiwaniu czegoś na temat paraliżu przysennego i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu trafiłam na strony dotyczące OOBE. Poczytałam sobie troszkę i aż mnie zamurowało.
PRzejdę do rzeczy... Od mniej więcej 8 lat co jakiś czas zdarza mi się obudzić się i...leżeć bez ruchu. Okropne uczucie, kompletna niemoc. Z trudem otwieram oczy, które jednak usilnie staram się trzymać otwarte. Toczy się we mnie okropna walka, żeby się wyrwać z tego paraliżu. Mam wrażenie, że w środku cała się miotam, wręcz czuję ten ruch "ciała"', które jednak leży nieruchomo! Poruszam "rękoma", wymachuję nimi przed oczami (takie przynajmniej mam wrażenie) ale niestety NIC nie widzę. Odczuwam to jakbym była na granicy snu i jawy. Walczę ze sobą zeby nie zasnąć, bo boję się że już się nie obudzę. Finał jest zawsze taki sam. Zasypiam i śni mi się, że wiem że śnię. Staram się wtedy zrobić coś ze sobą, żeby się obudzić, np. szukam ludzi żeby potrząsnęli moim ciałem albo skaczę z jakiegoś wyśnionego wieżowca. Budzę się już bez tego paraliżu, ale z uczuciem dziwnego "drżenia" w środku (tak jakbym była roztrzęsiona ale nie do końca). Po ok. 15 min. dochodzę do siebie.
Gdy mi się to zdarzało po raz pierwszy rodzina myślała, że zaczynam wariować a ja sama miałam w stosunku do siebie dziwne podejrzenia. Teraz podchodzę do tego z rezerwą. Weim, że to paraliż i jestem spokojniejsza. Ostatnio nawet poddałam się śnieniu bez walki. Efekt ten sam a przynajmniej mniej stresu:-)
Co na ten temat myślicie? Nigdy nie interesowałam się wychodzeniem z ciała i nie mam na ten temat żadnej wiedzy.
Z gory dzieki za odpowiedzi.
Eunice
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Ketrab
post 17.03.2007 - 13:28
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496




Te szybkie bicie serca to najprawdopodobniej najbardziej aktywa czakra czyli czakra serca ,wierz mi że twoje serce nie wytrzymało by takiego przyspieszenia(:Lub po prostu bałaś się, co spowodowało skok adrenaliny i wzrost ciśnienia ,ten ucisk na twój brzuch jest spowodowany napięciem mięsni brzusznych,dzieje się tak gdy chcesz się unieść ,ale używasz do tego swoich mięsni fizycznych ,też tak mam w stanie wibracji,najlepiej próbuj trenować bez przykrycia kordłą ,utrudnia to wizualizacje i naciska na niektóre części ciała
pozdro
Profile CardPM
+Quote Post
Noobek
post 17.03.2007 - 16:24
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454




CYTAT(ketrab @ 17.03.2007 - 13:28) *
Te szybkie bicie serca to najprawdopodobniej najbardziej aktywa czakra czyli czakra serca ,wierz mi że twoje serce nie wytrzymało by takiego przyspieszenia(:Lub po prostu bałaś się, co spowodowało skok adrenaliny i wzrost ciśnienia ,ten ucisk na twój brzuch jest spowodowany napięciem mięsni brzusznych,dzieje się tak gdy chcesz się unieść ,ale używasz do tego swoich mięsni fizycznych ,też tak mam w stanie wibracji,najlepiej próbuj trenować bez przykrycia kordłą ,utrudnia to wizualizacje i naciska na niektóre części ciała
pozdro


To "siedzenie" na brzuchu bardzo przypomina stan paraliżu sennego. Ja myślę, że zbytnio oddech ci zwolnił. Mniej powietrza w płucach - to wywołuje właśnie podobne uczucie, a także czasem podniecenie.

To mocne walenie serca - sam miałem przy pierwszych próbach wyjścia i powiem, że mnie to bardzo rozpraszało. Teraz już serce mam spokojniejsze i za każdym kolejnym razem czuję, że już jestem coraz bliżej celu.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic