|
No i prosze.. po 8 miesiącach znowu mi sie udało. tylko że jak po poprzednim razie.. znowu niewiele pamietam.
Obudziłem sie po 4 godzinkach użyłem FILD'a, myślałem że to mi nic nie da, ale postanowiłem sobie dalej leżeć, nagle film mi sie urwał, żeby powróciła świadomość po jakims czasie (myślałem że było pare godzin później, tak na prawde minęło tylko kilka minut) i ciach.. wyjście jak sie patrzy. Trzaski zgrzyty, w pierony kolorów, odrywanie ciała, wszystko cacy. Ciało sie oderwało i.. zaczęła grać muzyka.. tak muzyka, tylko tak czysta i piękna, prosto z mojej głowy.. po 10 sekundach wszystko sie skończyło. Później znowu odzyskuje świadomość i historia sie powtarza.. Po 3 razie byłem juz tak podekscytowany że nic sie nie działo.. spojrzałem na zegarek, całość trwała 30 minut.
Moje pytanie brzmi.. czy po jakims czasie długość tych wrażeń sie wydłuży? Nie wiem co o tym myśleć, ale możliwe że w tym czasie za bardzo sie rozkojarzyłem i próbowałem wszystko przeanalizować, wszystko co sie dzieje, a to chyba źle ;) Może też działo sie wiele, tylko że nic nie pamiętam.
|