|
Przede wszystkim chciałabym serdecznie powitać wszystkich forumowiczów:). Zjawiskiem Obe interesuję się od około dwóch miesięcy, przeczytałam "Miłość i Wolność poza ciałem", trylogię Monroe'a oraz wiele, wiele postów na tym forum i sporo artykułów w internecie. Do książek Bruce'a Moena aktualnie się przymierzam. Co do wychodzenia, to mam na koncie jedno bardzo krótkie (kilkusekundowe), spontaniczne wyjście.
Mój problem jest taki - z pewnej ezoterycznej strony internetowej dowiedziałam się, że w Astralu istnieją takie byty, jak: larwy, demony i bogowie - i że są one kreacjami ludzi (np. wyznawców). Autor strony podawał o nich wiele informacji, które mnie zaskoczyły, zdziwiły i zaniepokoiły - pisał m.in o tym, że można te istoty przez "przypadek" przywołać i wtedy jest problem (przypadek gracza rpg wzywającego demona będącego postacią na karcie).
Ale moje pytanie jest następujące - czy ktoś z Was spotkał kiedyś w Astralu larwę albo tzw. boga? Jak rozpoznać takie istoty? Co zrobić, jak się je spotka? Brać nogi za pas, zignorować, próbować nawiązać kontakt (prócz larw oczywiście)? I czy można (wiem, że to dziwnie brzmi) "napytać sobie w Astralu biedy" - tzn jakiś byt się do nas przyczepi i będzie nam utrudniał życie w fizycznym świecie, bo np. podczas Obe go przez przypadek obraziliśmy?
Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi, bo bardzo mnie ten temat nurtuje:). Pozdrawiam wszystkich Obemaniaków:)
PS. Miałam zamiar założyć ten temat na forum dla początkujących, ale stwierdziłam, ze być może będzie lepiej, jak założę go tutaj...
|