|
:)
Ciekawe w jego zyciu jest to ,ze 2 razy zmarl od razenia piorunem(obydwa razenia zaszly podczas rozmowy telefonicznej) a pózniej na komplikacje z sercem...i wszystko po to aby pamietal kim jest i po co tu jest. ...jednym wystarczy szept do przebudzenie,innych trzeba mocniej "kopnac" lub zabic. Sluchajac tego wywiadu zaczolem sie zastanawiac równiez nad swoimi zyciowymi inspiracjami,musze przyznac.ze naleze do tych upartych ignorantów,na szczescie kochane Wyzsze Ja ma swoje sposoby...
"Milosci dodaj mi skrzydel"
|