|
Tak jak mówi Kronopio, wczój się w wibracje. Nie myśl o nich tylko wyobraź sobie, że w ich rytm Twoje ciało niefizyczne porusza się, buja się w jedną i w drugą strone w górę i w dół. Staraj się zminiać ich natężenie, pogłębiać je. Co prawda nie miewam wibracji zbyt odczuwalnych, jedynie ich początek to parę lekkich prądzików przechodzących przez ciało. Później staram się skupiać swoją świadomość w miejscu głowy i poruszać ją jakby naciskając siłą woli, pojawia się wtedy charakterystyczne uczucie z tyłu głowy, i robię to tak długo aż poczuję, że się przemieściłem w dół lub w górę względem głowy (być może ciężko to zrozumieć ale ponieważ wibracje miewam bardzo (bardzo bardzo) żadko to nie moge nimi operować więc wymyśliłem coś takiego :P ). Powodzenia.
|