|
Dzieki Wam wszystkim za odpowiedzi i rady. Wiem, ze sie z nia spotkam. Nasze poznanie 5 lat temu to byl powrot starych, dobrych przyjaciol. Ta wiez, ktora istniala od samego poczatku caly czas jest we mnie. Wiem, ze nasza podroz, nasza milosc i doswiadczenia beda trwaly dalej, na innych juz poziomach.
Kasia sni mi sie codziennie, ale mam ten problem, ze malo pamietam z tych snow. Nie pamietam jej odpowiedzi. Moze ma to zwiazek z tym, ze nasze dzieci spia ze mna, w nocy mocno przytulaja sie do mnie. Maly synek czesto potrzebuje zmiany pieluchy czy pelnej butelki do picia. Ja wtedy wyrywam sie szybko ze snu i przez to nie potrafie ich dobrze zapamietac.
Czuje, ze cos sie jeszcze wydarzy, cos co bedzie mialo zwiazek z nami. Nie wiem co, czas pokaze.
Nie chce jej sciagac tutaj z powrotem. Chce, zeby dalej sie rozwijala i szla w strone swiatla. Ale chce jej towarzyszyc i wzrastac razem z nia. Wiele osob mowilo nam, ze jestesmy jak jedna dusza. Ze to sie widzi i czuje. Naprawde z nikim wczesniej nie zaznalem takiej symbiozy. Dlatego moje pragnienia oobe to nie tylko chec ukojenia smutku, ale mocna potrzeba bycia razem. Na zawsze.
Codziennie slucham nagrania hemi-sync z plyty Transcendence. Odczuwam wiele roznych stanow. Pojawiaja sie odczucia przechodzacych fal przez cale cialo. Zapadam sie w sobie. Splywa czesto na mnie swiatlo, pojawiaja sie mocne wibracje. Ale mam wrazenie, ze jest cos co mi jeszcze przeszkadza w wyjsciu. Nie wiem co. Moze to cos wlasnie powoduje, ze jestem gluchy i tepy na jej obecnosc?
|