|
Dzisiaj z przyjaciolka (Darmowe minuty) gadalysmy ponad 40 minut i w koncu rozgryzlysmy podstawe ksiazek i filmow.
Ludzie coraz wiecej i wiecej czytaja ksiazek i nazywaja to, ze duzo wiedza rozwojem duchowym. Jasne! Sama wiedza przeczyta anic nie da, dopuki nie użyjesz jej w doświadczeniu. Chcialabym napsiac wszystko, ale nie wiem czy ujmę. Ostatnie odkrycia sa niepokojace i frustrujace, poniewaz burza pewne przekonania. Doszlysmy do wniosku ze ludzie wciaz i wciaz ogladaja filmy, czytaja ksiazki by znaleźć siebie. By wyszukac czegos o sobie, ejdnak to wciaz bedzie doswiadczenie kogos. Dotarlo do mnie, ze to probowal przekazać Bob Monroe, ktory mowil "Dopuki nie dosiwadczysz OBE, nie uwierzysz". Wiec co z tego, ze przeczytalam ksiazke Castanedy jesli nie doswiadczylam tego co on. Ok. Moge uznać ze jego ksiazka jest prawdziwa, ale to nadal bedzie doswiadczenie Casnadedy a nie dosiwadczenie nasze. Dla niego bedzie Silnym znanym, ale dla nas bedzie jedynie czyms przeczytanym, czyms co tylko rozumiemy, ale cos czego jeszcze nie poznalismy jako Znane. Mozemy miec wizje w trakcie cyztania ksiazki, ale to nadal nie bedzie nasze wlasne doswiadczenie. Wielu mowi, czytalem Boba Monroe, czytalem Darka Sugiera.. wiec duzo wiem". Dobrze moze duzo wiem, ale jak mozesz udzielac komus wskazowek, skoro tego nie doswiadczyles? Jak mozesz mowic o uczuciach w OBE o tej nieslychanej wolnosci, skoro nie przezyles ani jednego OBE? Jak mozesz mówić o rozwoju, jesli sam znasz tylko wiedze teoretyczna a praktyczna nie? to przyklady, nie obrazcie sie za nie. Nie mam zamiaru nikomu tego wyrzucac, po prosut chce zwrocic uwage, na moje nowe odkrycie z przyjaciolka. Sama naczytalam sie mnustwo ksiazek w pewnym okresie swojego zycia. Zaczelam szukac siebie we wszystkim co popadnie. Dopasowywalam siebie w kazdej posluchanej piosnce. i nie ma nic w tym zlego, dopuki nie zaczynasz tego przekladac na rzeczywistość. Dopuki nie zaczynasz chciec byc glownym bohaterem myslac ze jestes nim i przezyles tyle co on. To jego doswiadczenie, zostaw go w spokoju. Ty doswiadczyles co innego niz on. Wiele nastolatek chce byc takie jak np Parris Hilton. Nawet zmienia gryzure by byc Parris Hilton, ale to i tak nic nie da. moga sie zahocywwac jak Parris Hilton, ale nigdy nia nie ebda i nigdy nie doswiadcza to co ona. Pozdr!!! Liczy sie tylko nasze doswiadczenie, nie czyjes. Wszystko jest w nas ;)))
Ciepelko
|